HBO może naprawić błąd filmów o Harrym Potterze. Tym razem wątek z książki nie zostanie pominięty?

Maciej Petryszyn
2026/05/27 21:20
1
0

Harry Potter od HBO postara się nas zaczarować już za pół roku. Nie musimy jednak czekać, bo twórcy regularnie dostarczają nam nowych kadrów.

Podobnie jest i tym razem. W sieci wylądował bowiem krótki teaser, prezentujący nieznane wcześniej ujęcia.

Harry Potter
Harry Potter

Ważny wątek z Kamienia Filozoficznego trafi do serialu?

Rzeczony teaser wyraźnie sugeruje nam, iż w serialu Harry Potter obecny będzie quidditch. Niby nic, bo w filmowej septalogii też miał on swoje moment. Jednocześnie jednak sport czarodziejów został potraktowany zdecydowanie bardziej po macoszemu niż miało to miejsce w książkowym oryginale. Weźmy np. mecz pomiędzy Gryffindorem a Hufflepuffem – w książce był to szczególny moment i to z kilku powodów. Z jednej strony spotkanie tamto sędziował Severus Snape, z drugiej zaś sam Harry szybko złapał znicz. A następnie podsłuchał jedną z ważniejszych dla całej fabuły rozmowę, w której udział brał sam Snape.

W filmie Chrisa Columbusa z 2001 roku wątek ten został praktycznie pominięty – ku rozczarowaniu fanów. Tymczasem nowy teaser pokazuje moment, w którym gracze obu wspomnianych domów wychodzą na boisko. To pozwala domniemywać, iż w tym wypadku zobaczymy książkową sekwencję. Są zresztą szanse, że ogólnie quidditch dostanie nieco więcej czasu. Serial rządzi się wszak swoimi prawami, a przede wszystkim trwa o wiele dłużej niż film. Daje to pole do tego, by pokazać inne rzeczy, które w zakończone ponad dekadę temu filmowej serii były z przyczyn budżetowych ucinane. Pozostając przy quidditchu – weźmy takie mistrzostwa świata z Czary Ognia.

GramTV przedstawia:

Pierwszy sezon serialu Harry Potter zadebiutuje 25 grudnia 2026 roku i składać się będzie z 8 odcinków. Te opowiedzą historię znaną z książki Kamień Filozoficzny. Reżyserem będzie Mark Mylod, podczas gdy w główne role wcielą się Dominic McLaughlin (Harry Potter), Alastair Stout (Ron Weasley) oraz Arabella Stanton (Hermione Granger).

Wczytywanie ramki mediów.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Wczoraj 22:49

Szczerze? Im więcej się dowiaduję o tej historii, tym śmieszniejsze mi się to wszystko wydaje. Coś czuję, że serial będzie źródłem memów, podobnie jak Akolita ;-)

W książce świat ma konflikt rasowy, tylko zamiast koloru skóry chodzi o czystość krwi, jeżeli dobrze rozumiem.

Ojciec Harry'ego gnębi Snape'a, a potem odbiera mu dziewczynę. Na pytanie, czemu gnębi Snape'a, odpowiada:

"Chodzi raczej o sam fakt, że on istnieje, jeśli wiesz, co mam na myśli…"

W oryginale James gnębił Snape'a, bo Snape był dziwny i kolegował się z przyszłymi Śmierciożercami. Zwykłe szkolne zaszczucie outsidera. Ojciec Harry'ego nie był idealny. Ale ten cytat nabiera nowego znaczenia, kiedy robisz race swap Snape'a. Masz dosłownie całą historię, gdzie biały tata gnębi czarnego dzieciaka "za to, że istnieje". I to idealne "wiesz co mam na myśli...". Wiedzieliśmy, ale teraz ta linia chyba mówi o czymś innym.

Najlepsze jest to, że wpakowali się w kozi róg, bo nie mogą tego usunąć. To, że ojciec Harry'ego był gnębicielem, ciągnie się w historii. Snape widzi w nim Lily, którą kochał, ale też Jamesa, który go gnębił.

Zresztą sam Harry też jest do niego z miejsca uprzedzony, co znowu nabiera nowego znaczenia, patrząc na to, co robił tata.

Wiecie, co mam na myśli... :-D

Ale wisienką na torcie jest to, że teraz albo muszą przepisać ten wątek, co wymaga znaczących zmian w całej historii, albo to zostawiają. Nawet jak z tego jakoś wybrną, to wtedy ludzie będą gadać, jak rozwiązali ten problem. Niezależnie od wszystkiego fandom będzie miał źródło memów na całe sezony.