Half-Life 3 miało być wizytówką Steam Machine. Valve podobno wcisnęło hamulec

Maciej Petryszyn
2026/07/05 18:30
2
0

Half-Life 3… nadal nie został zapowiedziany. Być może do zapowiedzi by doszło, ale pojawiły się plotki, iż miały miejsce pewne problemy.

Źródłem tych doniesień jest znany w środowisku gier Valve Tyler McVicker. Znany dataminer uchyla nam nieco rąbka tajemnicy.

Half-Life 3
Half-Life 3

Half-Life 3 opóźnione, bo “nie spełniało standardów”?

Przypomnijmy, że pod koniec ubiegłego roku internet oszalał. Wiele źródeł donosiło, że Godzina Zero nadchodzi, a Valve po latach milczenia wreszcie obwieści światu, że Half-Life 3 istnieje, ma się dobrze i niedługo w niego zagramy. Plotek było na tyle dużo, że łatwo można było dać się porwać hype’owi. Niemniej czas mijał, miesiące zamieniały się miejscami, a w temacie HL3 panowała cisza. Co więcej, panuje ona nadal. McVicker twierdzi jednak, że nie była to zwykła masowa pomyłka. Według głosów, które do niego docierają, Valve zdecydowało się po prostu przesunąć harmonogram, bo coś w grze nie spełniało standardów. Nie wiadomo jednak, o co mogło chodzić i czy udało się już to naprawić.

Nadal jednak w aktualizacjach takich gier, jak Counter-Strike 2, Dota 2 czy wreszcie Deadlock możemy znaleźć odniesienia do HLX, co, jak się powszechnie uważa, jest kodową nazwą Half-Life 3. Na przykład niedawne wydarzenie Dark Carnival w Docie ukazało nam potencjalne technologiczne zaawansowanie nowego tytułu. Ten miałby korzystać z takich technologii, jak sub-pixel antialiasing, efekty cząsteczkowe generowane przez GPU, dające dynamiczny promień światła latarki, do tego wykraczające poza FSR wsparcie dla upscalingu, deformowalna geometria, dalsze udoskonalenia typów uszkodzeń, a nawet skale masy i wyporności dla modeli ragdoll.

Valve przesuwa granice wierności graficznej i mechanicznej. To spekulacje oparte na kilku plotkach – przyznaje McVicker.

GramTV przedstawia:

Co ciekawe, według dataminera Half-Life 3 pierwotnie tworzone było z myślą o zaprezentowanym niedawno Steam Machine. Niemniej od tego czasu sytuacja uległa zmianie, bo komputer od Valve rozczarował. Z jednej strony pod kątem bardzo wysokiej ceny, a z drugiej pod kątem podzespołów, na co wpłynęły też powszechne problemy z dostępem do pamięci RAM oraz jej kosztami. W efekcie podjęto decyzję o całkowitym rozdzieleniu obu tych projektów. Tak czy inaczej, czy zatem, jeżeli nie udało się zapowiedzieć HL3 w 2025 roku, dojdzie do tego w roku 2026? McVicker powątpiewa w taki scenariusz.

Z tego, co usłyszałem od swoich źródeł – nie chcę zapeszać, ale rok 2026 najprawdopodobniej wypadł już z ich kalendarza. Mamy już za sobą sześć miesięcy tego roku i nie otrzymaliśmy ani jednej informacji o rozwoju gry bezpośrednio od nikogo z Valve.

Warto pamiętać, że to właściwie bardzo dobra rzecz, iż projekt przetrwał wszystko, co uznali za konieczne do “zresetowania” – wiele projektów, zwłaszcza w okresie bezkrólewia, po prostu stawało w miejscu, gdy wszyscy zdawali sobie sprawę, że to, nad czym pracują, nie spełnia oczekiwań.

Według McVickera dział zajmujący się Half-Life 3 ma w biurze Valve zajmować całe piętro. Jednocześnie zauważył on, że firma Gabe’a Newella ma ogromny komfort i może bez problemu resetować lub nawet anulować daną rzecz, jeżeli nie jest z niej zadowolona. Jest to też pewna pułapka, bo firma zdaje sobie sprawę z potężnych oczekiwań względem HL3 i zrobi wszystko, by po ponad 2 dekadach od Half-Life 2 im sprostać.

Komentarze
2
elusive mg
Gramowicz
Dzisiaj 19:57

Kto pisze te głupie artykuły? 

drvampire
Gość
Dzisiaj 18:49

HALF life 3 nie jest zapowiedziany bo się okazało że Steam Machine go nie uciągnie ot co