Half-Life 2: Episode Three wraca w fanowskiej formie. Projekt jest blisko ukończenia

Maciej Petryszyn
2026/07/18 09:30
0
0

Opowieść z Half-Life 2 została brutalnie przerwana z powodu skasowania wyczekiwanego Epizodu 3. Czy ta opowieść powróci?

Cóż, oficjalnie w takiej formie, jaka miała być pierwotnie, prawie na pewno nie. Ale od czego są fani.

Half-Life 2: All Good Things
Half-Life 2: All Good Things

Fanowskie Half-Life 2: Episode Three blisko ukończenia

Społeczność moderska od wielu lat próbuje prezentować swoje pomysły na to, jak Half-Life 2: Episode Three mogło wyglądać. Jest to o tyle “łatwe”, że Marc Laidlaw, główny scenarzysta HL, w 2017, a więc rok po opuszczeniu Valve, opublikował Epistle 3. Był to, przynajmniej na gruncie prawnym, fanfic opowiadający o losach Gertie’ego Fremonta. W praktyce jednak mieliśmy do czynienia ze zbiorem pomysłów na to, do czego cliffhanger, którym kończy się Half-Life 2: Episode Two, mógł doprowadzić. Od tego czasu powstawały m.in. Project Borealis, Boreal-Alyph czy też Interlude. Pora na kolejną tego typu pozycję.

GramTV przedstawia:

Mowa tutaj o All Good Things, za którym stoi Jim Partridge. Twórca ten swoją pracę zapowiedział jeszcze na początku tego roku, przyznając, że jego siłą będzie to, iż… pracuje nad wszystkim sam. – Możesz mieć wszystkich grafików koncepcyjnych, twórców modeli, kompozytorów i scenarzystów, jakich tylko chcesz, ale ostatecznie twój projekt potrzebuje u u podstaw grywalnych, dających frajdę poziomów. Myślę, że to był ostateczny powód, dla którego zdecydowałem się dorzucić swoje trzy grosze do tematu Epistle 3. Wiem, że potrafię wypluć zestaw 12 lub więcej poziomów, które dają frajdę z gry i WRAŻENIEM przypominają Episode 2. A to, moim zdaniem, jest dokładnie to, czego ludzie chcą – pisał Partridge.

Dziś All Good Things, działające podobnie jak Half-Life 2 na pierwszej wersji silnika Source, jest bliskie ukończenia. Nie bez znaczenia jest oczywiście fakt, że skala tego projektu bynajmniej nie zbliża się do pełnoprawnej gry, ale też trzeba zauważyć, że Epistle 3 nie było pełnoprawnym scenariuszem. – Prace stabilnie posuwały się naprzód w kierunku pierwszej wersji roboczej kampanii i teraz dzieli mnie zaledwie mapa i pół od posiadania w pełni grywalnego doświadczenia od początku do końca, które będzie można przetestować na śmierć – przyznał Partridge. Ambitny twórca celuje w premierę jeszcze pod koniec 2026 roku.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!