Po ponad dekadzie gracze nadal odkrywają ukryte miejsce w kultowym RPG.
Mogłoby się wydawać, że o Bloodborne powiedziano już wszystko. Produkcja studia FromSoftware ma na karku ponad 10 lat, a mimo to wciąż potrafi zaskakiwać. Okazuje się, że część graczy dopiero teraz odkrywa jedną z jej najbardziej ukrytych lokacji – Zamek Cainhurst. Doświadczeni gracze pewnie znają ją doskonale, ale niektórzy dopiero teraz to miejsce odkrywają.
Bloodborne
Bloodborne – niektórzy dopiero teraz odkrywają w grze ten mroczny zamek
To miejsce od początku było obecne w grze, ale dostęp do niego jest na tyle zawiły, że wielu graczy nigdy tam nie dotarło. Co ciekawe, nie chodzi wyłącznie o nowych odbiorców. W sieci pojawiają się relacje osób, które odkryły tę lokację dopiero podczas trzeciego czy nawet kolejnych przejść gry.
Zamek Cainhurst to nie tylko ukryty obszar, ale także ważny element lore gry. Według historii świata była to siedziba arystokracji, która popadła w konflikt z Kościołem Uzdrowienia. W efekcie mieszkańcy zostali wymordowani, a sama lokacja popadła w ruinę. Co więcej, droga prowadząca do zamku została zniszczona, co tłumaczy, dlaczego nie da się tam dotrzeć w oczywisty sposób.
I właśnie tu tkwi sedno problemu – dostęp do Cainhurst wymaga wykonania kilku konkretnych kroków, które nie są jasno wskazane. Gracz musi najpierw pokonać odpowiednich bossów, zmienić stan świata, a następnie zdobyć specjalne zaproszenie ukryte w innej części mapy. Dopiero wtedy możliwe jest odblokowanie przejścia do tej lokacji.
GramTV przedstawia:
Nie dziwi więc, że wielu fanów przeoczyło ten element.Można się o tym przekonać na Reddit. W przeciwieństwie do większości współczesnych gier, Bloodborne nie prowadzi gracza za rękę i często ukrywa swoje największe sekrety głęboko pod warstwą nieoczywistych mechanik.
Sam Zamek Cainhurst oferuje jednak coś więcej niż tylko ciekawostkę. To rozbudowana lokacja z unikalną architekturą inspirowaną gotykiem, potężnymi przeciwnikami oraz jednym z trudniejszych starć w całej grze. To również miejsce, w którym można dołączyć do jednego z bardziej tajemniczych ugrupowań w świecie gry.
Fenomen tej sytuacji tylko potwierdza, jak wyjątkowo zaprojektowane jest Bloodborne. Nawet po latach gracze wciąż odkrywają nowe elementy, co pokazuje, jak gęsto wypełniony treścią i sekretami jest ten tytuł.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!