Od lat gry Blizzarda wyróżniają się charakterystycznym stylem graficznym. World of Warcraft, Diablo 4 czy Overwatch łączą kreskówkową estetykę z realizmem, dzięki czemu zachowują własną tożsamość i nie starzeją się tak szybko jak wiele konkurencyjnych produkcji. Dla części społeczności problemem nie jest jednak sama oprawa, lecz kierunek, w jakim od kilku lat podąża świat Azeroth.
World of Warcraft
Azeroth stracił swoją mroczną duszę? Gracze World of Warcraft narzekają
Na forach i w mediach społecznościowych ponownie rozgorzała dyskusja o tym, czy World of Warcraft nie utracił swojej dawnej tożsamości. Wielu graczy uważa, że gra stała się zbyt kolorowa, ugrzeczniona i momentami wręcz „disneyowska”, przez co zatraciła mroczny klimat fantasy, który przez lata wyróżniał serię Warcraft. Ta krytyka wraca jednak od lat jak bumerang.
Jak zwraca uwagę Mmorpg.com.pl, obecnie najczęściej powtarzające się zarzuty dotyczą coraz bardziej wygładzonych modeli postaci, jaśniejszej kolorystyki oraz odejścia od cięższych motywów fabularnych. Fani tęsknią za lokacjami pokroju Drustvar, Plaguelands czy czasami, gdy konflikt Przymierza z Hordą był jednym z fundamentów całej opowieści. Wprowadzenie międzyfrakcyjnych drużyn i gildii sprawiło, że jedna z najważniejszych osi fabularnych świata Warcrafta zeszła na dalszy plan.
W sieci pojawił się nawet efektowny materiał koncepcyjny pokazujący, jak World of Warcraft mógłby wyglądać, gdyby Blizzard postawił na fotorealistyczną oprawę oraz znacznie cięższy, bardziej brutalny klimat. Reakcje graczy pokazują, że wielu z nich chętnie zobaczyłoby właśnie taką interpretację Azeroth.
Jednocześnie niewielu fanów wierzy, że studio rzeczywiście zdecyduje się na tak radykalną zmianę. Wszystko wskazuje na to, że Blizzard konsekwentnie rozwija grę z myślą o znacznie szerszym gronie odbiorców. Potwierdzają to niedawne słowa dyrektora World of Warcraft, który podkreślił, że współczesny WoW musi być bardziej przystępny niż kilkanaście lat temu.
GramTV przedstawia:
World of Warcraft był kiedyś grą, która pożerała życie. Jeśli nie miałeś mnóstwa czasu, nie było sensu po nią sięgać. Dzisiaj to nadal gra, która odwdzięczy się za poświęcony jej czas, ale jednocześnie możesz zalogować się na 20 minut po obiedzie i osiągnąć coś znaczącego.
To dobrze pokazuje filozofię Blizzarda. Studio chce, aby World of Warcraft był dostępny zarówno dla weteranów, jak i osób, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z MMORPG. Problem w tym, że część wieloletnich fanów uważa, iż w pogoni za większą dostępnością gra utraciła część swojej dawnej „duszy” – mrocznego fantasy, które przed laty definiowało świat Warcrafta.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
To z czego się śmieję to że od lat społeczność gier Blizzard narzeka, że gry są fatalne, zaraz zamkną serwery, itp. Lata natomiast mijają, a gry, jak były, tak są nadal i nie zapowiada się, aby to się miało zmienić.
A to tak, ale dziwisz się? Wpompowali w to tyle kasy i swojego życia... to chyba ma nawet jakąś medyczną nazwę że nie chcesz porzucić gry bo prostu za dużo w nią "zainwestowałeś". Nie mylić z uzależnieniem :D
A co do stanu gry... w teorii powrót Metzena miał wprowadzić nową jakosć, ale albo gość sie już wypalił albo nie dają mu zrealizować swoich założeń...
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 13:39
wolff01 napisał:
W sumie nie muszę słuchać innych - wystarczyło mi obejrzeć parę minut tych krindżowych cutscenek. I nie ma co mówić o szerszym kontekście - jak człowiek coś uznaje za g... to nie ma obowiązku tego oglądać.
Ja z tym w ogóle nie polemizuję. Zresztą nie wypowiem się na temat obecnej fabuły, bo tematu nie śledzę. Mnie się jedynie podoba perspektywa możliwości grania niezależnie jaką rasą w niezależnie której frakcji. To z czego się śmieję to że od lat społeczność gier Blizzard narzeka, że gry są fatalne, zaraz zamkną serwery, itp. Lata natomiast mijają, a gry, jak były, tak są nadal i nie zapowiada się, aby to się miało zmienić.
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 13:35
Silverburg napisał:
Akurat to się słyszy od końca Wotlk, w tej kwestii na graczy Wowa można liczyć :D
wolff01 napisał:
Fabularnie od lat słyszę że jest słabo.
W sumie nie muszę słuchać innych - wystarczyło mi obejrzeć parę minut tych krindżowych cutscenek. I nie ma co mówić o szerszym kontekście - jak człowiek coś uznaje za g... to nie ma obowiązku tego oglądać.