Do premiery The Expanse: Osiris Reborn jeszcze blisko rok. Mimo to niedawno gracze dostali szansę, by przyjrzeć się produkcji.
Wszystko za sprawą bety. Miała ona na celu zgromadzenie opinii dla deweloperów i wygląda na to, że przyczyniła się do co najmniej dwóch zmian.
The Expanse: Osiris Reborn
Zmiany aktorów głosowych w The Expanse
Jak ogłoszono, ponad 7 tysięcy osób zdecydowało się wypełnić ankietę na temat swoich wrażeń. Jedna z krytycznych uwag, jakie mieli uczestnicy betatestów, tyczyła się zaś protagonisty The Expanse: Osiris Reborn oraz jednego z jego towarzyszy, J. A konkretniej ich głosów, które nie przypadły społeczności do gustu i to na tyle, że Owlcat Games zdecydowało się zrezygnować z usług aktorów. W efekcie role ta zostaną obsadzone ponownie, o czym poinformowano we wpisie opublikowanym za pośrednictwem Steama. Na ten moment nie wiadomo jednak, czy nowie członkowie obsady zostali już wyłonieni.
Przedstawiciele studia wyrazili przy tym uznanie dla dotychczasowych aktorów głosowych za ich zaangażowanie:
Choć aktor głosowy męskiego protagonisty oraz J włożyli w to mnóstwo dobrej pracy, wydawali się mniej ekspresyjni, niż byśmy tego oczekiwali. Z tego powodu zmieniamy głosy męskiego protagonisty oraz J.
GramTV przedstawia:
To jednak niejedyne zmiany, do jakich dojdzie w The Expanse: Osiris Reborn. Deweloperzy zamierzają także ulepszyć animację twarzy i ruchu ciała. Wszystko po to, by była ona bardziej naturalna. Całkowicie przebudowany ma zostać system bojowych okrzyków, by nie były one już tak powtarzalne. Twórcy obiecali też zmiany w dialogach, by były one bardziej naturalne i spójne. Wielu zadowoli na pewno większe dopracowanie systemu osłon. Dzięki wprowadzonym poprawkom ma być on bardziej płynny, a przy tym intuicyjny. Efekt zobaczymy w 2. kwartale 2027 roku. Albo ewentualnie przy okazji kolejnych betatesów duchowego następcy Mass Effecta.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
To ciekawe, bo na liście moich priorytetów było zupełnie co innego.
Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to że gra jest klonem Mass Effect do tego stopnia, że wygląda jak mod. Serio, robimy grę w 2026 a protagonista w grze nie potrafi ani skakać, ani kucnąć. Do osłony biegniesz jak idiota na stojąco. Gdzie są też miejsca, gdzie trzeba kucnąć i wtedy masz prompt, by to zrobić. Czemu? To było na szczycie mojej listy.
Moja druga uwaga dotyczyła operowania w przestrzeni kosmicznej. W serialu masz buty magnetyczne. Używasz je, by poruszać się po powierzchni stacji. W grze jest scena, gdzie unosimy się w stanie nieważkości i z lekkim ciągiem próbujemy się przedostać przez przepaść próbując nie wylecieć poza tunel. Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to, że całość jest mocno udawana, bo jak umyślnie nie wylecisz poza środek, to wszystko będzie OK. A jak wylecisz, to to, że możesz sterować swoim ruchem, nie ma znaczenia - game over. Ale przede wszystkim stan nieważkości w ogóle nie istnieje w tej grze. Na zewnątrz możesz tylko biegać po powierzchni i nie możesz np. przeskoczyć małą przepaść między barierkami, żeby sobie skrócić drogę. Wg mnie to wręcz karygodne przy takiej grze na podstawie takiego serialu.
Także wg mnie cała lokomocja w grze jest do przerobienia i powinni korzystać z tego że w kosmosie możesz być w stanie nieważkości. To nie powinny być tylko oskryptowane momenty.
Idiotyczne kółko dialogowe też było na moich uwagach. A dokładnie kwadrat dialogowy, bo na kółko Bioware ma chyba patent. Nie podoba mi się, kiedy do końca nie wiem, co postać powie. 10x bardziej wolę system z klasycznych gier czy z BG3, gdzie widzę całą linię, a protagonista jest cichy, bo i tak już wiem, co ma powiedzieć, więc wolę od razu usłyszeć odpowiedź. Ale to preferencja. Fakt że jak klonują Mass Effect i chcą bardziej filmowe cutscenki, to główna postać musi mówić.
Kolejny duży mankament wg. mnie to Stormtrooperzy. Tak nazwałem tych żołnierzy w dużych pancerzach od tych złych. Bo są wielcy, mają najwyraźniej wspomagane pancerze. Duże bronie. I kompletnie tego nie widać. W nic nie trafiają. Nie stanowią zagrożenia. Są po prostu stormtrooperami.
I mam kolejną uwagę do tego girlbossa, którego pokazali. I to jest taki girlboss, że wszystkie girlbossy mogą się schować. Postać jest tak głupia, że się w pale nie mieści i miałbym trudność, żeby wymyśleć coś głupszego. Do diabła, jak robisz główne postacie w porządnych lekkich kostiumach z hełmami, jak robisz stormtrooperów w gigantycznych pancerzach z dużymi ciężkimi hełmami - TO NA BOGA CZEMU GIRLBOSS NOSI PANCERZ I NIE NOSI HEŁMU? JAKO JEDYNA?
Przypomnę że tak wyglądają postacie podczas scen gdzie walczymy: https://ibb.co/G32xbJQ1
Tak wyglądają stormtrooperzy co w nic nie mogą trafić: https://ibb.co/5qZry4Q
A GIRLBOSS BIEGA TAK: https://ibb.co/spSv4ykM
Przecież aż się prosi żeby ją strzelić w ten głupi łeb. Jaki jest sens noszenia ciężkiego pancerza jeżeli głupi łeb ma odsłonięty?
Wg mnie przy takich kretynizmach aktor głosowy czy animacja twarzy ma drugorzędne znaczenie.