Google chce wymyślić myszkę na nowo dzięki AI

Maciej Petryszyn
2026/05/14 18:15
1
0

Google nie ukrywa, iż od dawna romansuje z generatywną sztuczną inteligencją. Teraz otrzymaliśmy kolejny na to dowód.

Gigant technologiczny postanowił zrewolucjonizować coś, co wydawało się niezmienialne. Mowa o kursorze myszki.

Magic Pointer
Magic Pointer

Czy sztuczna inteligencja naprawdę zmieni sposób korzystania z komputera?

Należące do Google laboratorium DeepMind zaprezentowało nową funkcję, Magic Pointer. Pod tą nazwą kryje się coś, co według Google ma na nowo zdefiniować kursor myszy. Oczywiście przy wykorzystaniu generatywnej sztucznej inteligencji. Całość sprowadza się do wzbogacenia doskonale znanego narzędzia o nowe, przydatne funkcje. Od teraz nasz kursor ma rozumieć kontekst naszych poczynań i w ten sposób pomagać nam w codziennej pracy. Samo Google chce, by funkcja zrewolucjonizowała to, jak wchodzimy z komputerem w interakcję. Z kolei DeepMind mówi o przesunięciu granic narzędzi AI.

Magic Pointer pozwoli nam np. na to, by zaznaczyć tekst i dostosować go – to wszystko bez konieczności wpisywania rozbudowanych poleceń. Możesz też wskazać kursorem na konkretny plik PDF i nakazać narzędziu, by podsumowało je w punktach, a następnie wkleiło bezpośrednio do maila. Po najechaniu na tabelę ze statystykami możemy np. zażyczyć sobie, by otrzymać wyniki w formie wykresu. To tylko pojedyncze przykłady, które obrazują, w co celuje Google. Całość ma znacznie skrócić drogę pomiędzy użytkownikiem a narzędziami AI, pozwalając na szybkie wykonanie naszych poleceń bez konieczności pisania promptów, kopiowania i wklejania danych.

W oficjalnym komunikacie na stronie DeepMind możemy wyczytać:

Kursor myszy jest nieodłącznym towarzyszem na ekranach komputerów, obecnym na każdej stronie internetowej, w każdym dokumencie i procesie pracy. Pomimo zmian w technologii, kursor niemal nie ewoluował przez ponad pół wieku. Badaliśmy nowe możliwości wspierane przez AI, aby pomóc kursorowi nie tylko zrozumieć, na co wskazuje, ale także dlaczego jest to ważne dla użytkownika.

Naszym celem jest rozwiązanie powszechnego problemu: ponieważ typowe narzędzie AI funkcjonuje we własnym oknie, użytkownicy muszą “przeciągać” do niego swój świat. My chcemy odwrotności: intuicyjnej sztucznej inteligencji, która wychodzi naprzeciw użytkownikom we wszystkich narzędziach, których używają, nie przerywając ich pracy. Na przykład: wyobraź sobie, że wskazujesz na zdjęcie budynku i prosisz: “Pokaż mi trasę dojazdu”. Nic więcej nie jest potrzebne, gdy system AI rozumie już kontekst.

GramTV przedstawia:

Magic Pointer, zgodnie z zapewnieniami jego twórców, ma płynnie przechwytywać kontekst wizualny i semantyczny wokół wskaźnika, pozwalając komputerowi “widzieć” i rozumieć, co jest ważne dla użytkownika. Sam kursor korzystałby przy tym zarówno z poleceń ruchowych, jak i głosowych. Jednocześnie dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji doskonale znane piksele będą swoistymi “interaktywnymi obiektami”, z którymi można wchodzić w interakcję. Brzmi ciekawie? Funkcję Magic Pointer będzie można przetestować już niedługo, bo jeszcze w tym roku pojawi się ona w Googlebook – nowych laptopach Google skoncentrowanych na AI.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 18:24

Będzie z tego kolejna martwa technologia.