W tej formie to byłby najpotężniejszy wojownik w całej serii Dragon Ball.
Do sieci trafiła oficjalna grafika prezentującego Gohana w formie Super Saiyanin 4. Rysunek autorstwa Toyotaro, obecnego rysownika mangi Dragon Ball Super, który pochodzi z 2014 roku, znów pojawił się w sieci i prezentuje alternatywną wizję rozwoju syna Goku.
Dragon Ball – Gohan
Dragon Ball – tak mógłby wyglądać Gohan w SSJ4
Forma Super Saiyan 4 od lat uchodzi za jedną z najbardziej kultowych w całym uniwersum. Zadebiutowała w Dragon Ball GT i na stałe została przypisana do Goku, Vegety oraz Gogety. Gohan, Trunks czy Goten nigdy nie doświadczyli jej potęgi w oficjalnym kanonie, choć w grach i innych projektach taka transformacja pojawiała się wielokrotnie. Właśnie dlatego projekt Super Saiyanina 4 Gohana od Toyotaro wzbudza tak duże emocje wśród fanów.
Rysunek powstał jeszcze zanim Toyotaro rozpoczął pracę nad oficjalną mangą Dragon Ball Super. Dla wielu fanów jest to nie tylko ciekawostka, ale także symboliczny moment w historii serii i kariery artysty. To jeden z ostatnich śladów jego działalności fanowskiej, która ostatecznie otworzyła mu drzwi do współpracy z Akirą Toriyamą.
Ten rysunek Super Saiyanina 4 Gohana z 2014 roku był ostatnią pracą Dragon Ball AF autorstwa Toyotaro. Był to również ostatni raz, gdy posługiwał się pseudonimem Toyble, pod którym zdobył popularność dzięki nieoficjalnej kontynuacji Dragon Balla. Niedługo później został zaproszony do pracy nad kanoniczną mangą Dragon Ball razem z Akirą Toriyamą.
Wczytywanie ramki mediów.
GramTV przedstawia:
Zanim Toyotaro stał się częścią oficjalnego zespołu, przez lata rozwijał własną wizję świata stworzonego przez Toriyamę. Jego fanowska manga Dragon Ball AF wystartowała w 2000 roku i przedstawiała wydarzenia po zakończeniu Dragon Ball GT. Swoboda twórcza pozwalała mu eksperymentować z nowymi formami i pomysłami, w tym właśnie z Super Saiyaninem 4 dla Gohana, który od dawna był jednym z ulubionych tematów fanowskich dyskusji.
Naturalnie pojawia się pytanie, czy taka transformacja mogłaby kiedykolwiek trafić do oficjalnego kanonu. Na ten moment szanse wydają się niewielkie. Przyszłość mangi Dragon Ball Super wciąż pozostaje niepewna, a nawet jeśli seria powróci, Gohan ma już stosunkowo świeżą formę Beast, która wciąż jest rozwijana w kanonie.
Pewnym promykiem nadziei dla fanów Super Saiyan 4 jest jednak niedawno zapowiedziane anime Dragon Ball Super: The Galactic Patrol. Jeżeli twórcy nie będą ściśle trzymać się wydarzeń z mangi, możliwe, że SSJ4 powróci w tej serii i ten poziom osiągnie nie tylko Goku, czy Vegeta, ale również Gohan.
Dragon Ball umarło wiele razy. Zazwyczaj z godnością po DBZ, ze względną godnością po DB Super i jeszcze bardziej względną godnością po DBGT. DB Daima ciężko trochę przełknąć, a DB Heroes ... udawajmy że nie istnieje. Naprawdę czas dać spocząć nostalgicznej legendzie i przestać doić tę dawno martwą krowę.
Warto poczytać mangę super. Ma ona klimat dawnego dragon balla. Natomiast samo anime przybrało postać trochę dla dzieci.
Najbliższa saga z Moro jest najlepsza saga z DBS (blisko poziomu z DBZ), wiec mam nadzieje ze nie odejdą od sagi za bardzo w Anime, jak autor artykułu chciałby te SSJ4.
Trzymać się mangi. Pozdro600
Ray
Gramowicz
29/01/2026 20:02
Dragon Ball umarło wiele razy. Zazwyczaj z godnością po DBZ, ze względną godnością po DB Super i jeszcze bardziej względną godnością po DBGT. DB Daima ciężko trochę przełknąć, a DB Heroes ... udawajmy że nie istnieje. Naprawdę czas dać spocząć nostalgicznej legendzie i przestać doić tę dawno martwą krowę.