30 lat temu zadebiutowało dziwaczne science fiction. Zostało skasowane już po drugim odcinku

Radosław Krajewski
2023/10/31 15:15
0
0

Stacja podjęła błyskawiczną decyzję o anulowaniu serialu.

Dokładnie 15 marca minęło trzydzieści lat od premiery niezwykłego sitcomu science fiction, który dziś został praktycznie kompletnie zapomniany. Mowa o serialu Kosmici w rodzinie który zadebiutował w 1996 roku w popularnym wówczas paśmie TGIF stacji ABC. Produkcja miała potencjał na coś naprawdę oryginalnego, lecz jej telewizyjna kariera zakończyła się wyjątkowo szybko.

Kosmici w rodzinie
Kosmici w rodzinie

Kosmici w rodzinie – serial science fiction był tak nieudany, że skasowano go po drugim odcinku

TGIF był w latach dziewięćdziesiątych jednym z najważniejszych bloków komediowych w amerykańskiej telewizji. To właśnie tam widzowie mogli oglądać takie hity jak Full House, Family Matters, Step by Step czy Boy Meets World. Programy emitowane w piątkowe wieczory często przyciągały ogromną publiczność. Nie wszystkie produkcje potrafiły jednak odnaleźć się w tym towarzystwie.

Jedną z nich okazał się właśnie serial Kosmici w rodzinie. Produkcja opowiadała historię Douga Brody’ego, zwyczajnego mężczyzny, który po porwaniu przez kosmitkę zakochał się w niej i ostatecznie założył z nią rodzinę. Wspólnie wychowywali dzieci z dwóch różnych światów. Pod jednym dachem mieszkali więc ludzie i przybysze z kosmosu, co prowadziło do wielu absurdalnych i często dość dziwnych sytuacji.

W obsadzie znaleźli się John Bedford Lloyd jako Doug Brody oraz Margaret Trigg jako jego pozaziemska partnerka Cookie. Rodzina składała się także z kilku kosmicznych dzieci o osobliwych imionach i jeszcze bardziej niezwykłych zdolnościach. Najstarszy z nich, Spit, przypominał znudzonego nastolatka, który potrafił w groteskowy sposób manipulować własnym ciałem. Snizzy była utalentowaną naukowo córką, natomiast najmłodszy Bobut stanowił źródło najbardziej absurdalnych żartów.

To właśnie Bobut zapadł widzom w pamięć najbardziej. Choć był niemowlęciem, potrafił wygłaszać zaskakująco poważne kwestie i sugerował, że w przyszłości stanie się władcą międzygwiezdnej federacji. Postać łączyła niewinne zachowania dziecka z inteligencją i cynizmem, które bardziej pasowały do dorosłego bohatera.

GramTV przedstawia:

Produkcja powstała przy współpracy firmy The Jim Henson Company, znanej między innymi z pracy nad kukiełkowymi projektami, w tym Mupetów. Dzięki temu kosmici w serialu byli animowani przy pomocy zaawansowanych jak na tamte czasy lalek i efektów praktycznych. Pomysł wydawał się logicznym połączeniem rodzinnego sitcomu w stylu The Brady Bunch z technologią znaną z serialu Dinosaurs.

Mimo interesującej koncepcji widzowie nie przyjęli produkcji z entuzjazmem. Serial emitowano pomiędzy popularnymi sitcomami TGIF, lecz jego humor i ton znacząco odbiegały od reszty ramówki. W jednym odcinku bohaterowie mierzyli się z typowym dla komedii problemem związanym z pracą i rodziną, a w innym pojawiały się wątki gigantycznej żaby atakującej miasto czy żarty polityczne dotyczące amerykańskiej sceny politycznej.

Tak duże różnice stylistyczne sprawiły, że produkcja szybko zniknęła z piątkowego pasma. ABC zdecydowało się zakończyć emisję już po dwóch odcinkach. Pozostałe epizody przeniesiono później do mniej prestiżowego sobotniego poranka.

Dziś Kosmici w rodzinie pozostaje jedną z najbardziej zapomnianych i dziwacznych telewizyjnych ciekawostek lat dziewięćdziesiątych. Z perspektywy czasu część widzów zauważa jednak, że specyficzny humor serialu mógł wyprzedzać swoje czasy. Absurdalne gagowe sceny czy satyra na popkulturę przypominają momentami styl znany ze współczesnych animowanych produkcji science fiction.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!