Krótka zapowiedź siódmej części serii sugeruje powrót dawnych koszmarów Sidney Prescott.
Paramount Pictures przywitało nowy rok krótkim, ale wymownym teaserem Krzyku 7. W zapowiedzi Ghostface ponownie daje o sobie znać, kierując do Sidney Prescott niepokojącą wiadomość sugerującą, że pewne sprawy wciąż pozostają nierozliczone.
Krzyk 7
Nowy materiał promocyjny filmu Krzyk 7
Kilkunastosekundowy materiał jasno sygnalizuje jedno: Sidney wraca do centrum wydarzeń. W siódmej odsłonie kultowej serii ponownie zobaczymy Neve Campbell, a nowy Ghostface najwyraźniej postanowił odświeżyć dawne relacje. Teaser żartobliwie prezentuje jego „postanowienia noworoczne”, wśród których znalazło się m.in. dbanie o formę i gotowość do działania.
Twórcy szykują też solidną dawkę nostalgii. Do obsady dołączają David Arquette jako Dewey Riley, a także Matthew Lillard i Scott Foley, znani fanom jako dawni antagoniści serii. Nie oznacza to jednak dosłownego powrotu zmarłych postaci – wszystko wskazuje na to, że film sięgnie po motywy AI i deepfake’ów, które mają odegrać ważną rolę w fabule i manipulowaniu przeszłymi traumami Sidney.
GramTV przedstawia:
Fabuła ma mieć wyjątkowo osobisty charakter. Gdy w spokojnym miasteczku, gdzie Sidney próbuje ułożyć sobie życie, pojawia się nowy Ghostface, jego celem staje się jej córka. To zmusza bohaterkę do ponownego zmierzenia się z przeszłością – i być może najtrudniejszej walki w jej życiu.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!