Nie chodzi tutaj tylko o jakość produkcji, chociaż owszem jest to bardzo dobra gra. Ale o jej rozmiar.
Potężne Final Fantasy 7 Rebirth potrzebuje aż 102 GB
Już na początku czerwca Final Fantasy 7 Rebirth zaliczy swoją premierę na konsoli Nintendo Switch 2. I chociaż hit Square Enix zostanie wydany w wersji pudełkowej, to będzie to związane z pewnym haczykiem. Otóż w pudełku znajdziemy ”jedynie” tzw. Game Key Card. W praktyce oznacza to, że kartridż nie będzie zawierał żadnych danych, ale będzie stanowił swoisty klucz aktywacyjny. Po umieszczeniu go w konsoli otrzymamy możliwość, by pobrać całą grę na dysk naszej konsoli bez konieczności przypisywania jej na stałe do naszego konta. Z jednej więc strony fajnie, ale z drugiej oznacza to konieczność pobrania naprawdę wielu gigabajtów.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!