Jedna z największych brytyjskich sieci kin na razie nie zamierza wyświetlać nowego filmu Sachy Barona Cohena. Powodem są oskarżenia o rasizm.
Niedawno pisaliśmy o niespodziewanym powrocie Ali G. Sacha Baron Cohen po latach przerwy ponownie wcielił się w jedną ze swoich najbardziej charakterystycznych postaci. Film pt. Ali G: Who Iz I? ma trafić do kin 23 października i jest już jego zwiastun. Teraz okazuje się jednak, że zanim film w ogóle pojawi się na ekranach, w Wielkiej Brytanii rozpętała się wokół niego spora burza. Jedna z tamtejszych sieci kin już zapowiedziała, że nie ma obecnie planów na jego wyświetlanie.
Ali G
Brytyjskie kina obawiają się nowego Ali G
Chodzi o Picturehouse Cinemas, które potwierdziło, że na ten moment nie zamierza umieszczać Ali G: Who Iz I? w swoim repertuarze. I nie są sami. Decyzja pojawia się w momencie, gdy organizacja NewsCord prowadzi kampanię przeciwko filmowi i wzywa największe brytyjskie sieci kin, w tym Odeon, Cineworld, Vue, Everyman i Showcase, aby również zrezygnowały z jego wyświetlania.
Według NewsCord Ali G jest „rasistowską karykaturą”, a Sacha Baron Cohen wykorzystuje satyrę jako przykrywkę dla utrwalania rasistowskich stereotypów. Organizacja twierdzi, że w ramach kampanii wysłano do sieci kin już ponad 27 tysięcy wiadomości. Kontrowersje wynikają oczywiście z samej konstrukcji postaci. Ali G jest białym mieszkańcem Staines, który bezkrytycznie przejmuje slang, ubiór i zachowania kojarzone przez niego z czarną brytyjską kulturą. Cohen od początku budował humor wokół jego ignorancji, przesadnej pewności siebie i kompletnie absurdalnego sposobu postrzegania świata.
GramTV przedstawia:
I właśnie tutaj pojawia się pytanie, które może być dla nowego filmu znacznie ważniejsze niż sama kampania promocyjna. Czy żart, który dwie dekady temu miał obnażać stereotypy i uprzedzenia, może być dziś odbierany jako ich powielanie? Ali G od początku miał być postacią celowo prowokacyjną i obraźliwą, a jego komizm wynikał między innymi z konfrontowania jego przekonań z rzeczywistością.
Cohen był zresztą na początku XXI wieku jednym z najbardziej bezkompromisowych twórców komedii. Dzięki Da Ali G Show stworzył nie tylko Ali G, ale również Borata i Brüno, wykorzystując swoich bohaterów do prowokowania prawdziwych ludzi i wydobywania na powierzchnię ich uprzedzeń. Po ponad 20 latach świat jest jednak zupełnie inny, a powrót tej konkretnej postaci już na starcie pokazuje, że Ali G może dziś wywoływać reakcje zupełnie inne od tych, które towarzyszyły jego narodzinom. Na razie nie wiadomo, czy pozostałe brytyjskie sieci kin podejmą podobną decyzję jak Picturehouse. Sam film ma trafić do kin 23 października.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
UK to stan umysłu. Umierającego polaka wyśmiewają, mordercy polaka stawiają obiad. Ale film w kinie to już przesada. Proponuje wybudować na około UK mur i nalać tam wody.
Ray
Gramowicz
Dzisiaj 11:15
Kiedyś myślałem że jak zrobią ten Brexit to wrócą rozumem do reszty cywilizowanego świata, ale widać że mentalny wirus zbyt głęboko się zakorzenił.