Fani L.A. Noire mogą znów mieć nadzieję. Padły ważne słowa

Maciej Petryszyn
2026/04/29 12:15
1
0

Losy L.A. Noire były niezwykle burzliwe. W efekcie, chociaż powstał wspominany dziś przez wielu tytuł, na kontynuację przez wiele lat nie mogliśmy liczyć.

Czyżby jednak wreszcie coś się w tym segmencie ruszyło? Jest to niewykluczone, gdy spojrzymy na ostatnie wypowiedzi.

L.A. Noire 2
L.A. Noire 2
Grafika wygenerowana przez AI

Czy L.A. Noire jednak powróci?

Prawa do marki L.A. Noire pozostają w rękach Rockstar Games, które wydało pierwszą odsłonę cyklu. Rockstar z kolei należy do rodziny Take-Two Interactive i to właśnie CEO tej ostatniej firmy wypowiedział się na ten temat. Strauss Zelnick, bo o nim mowa, był ostatnio gościem Interactive Innovation Conference w Las Vegas, gdzie miał okazję rozmawiać z Jenny Maas z Variety. Jedno z pytań dotyczyło tego, by T2 zamierza jeszcze zrobić coś z L.A. Noire. I tutaj największe zaskoczenie, bo z ust Zelnicka padło bezpośrednie Tak, po którym jednak dyrektor generalny z Nowego Jorku postanowił poszerzyć swoją odpowiedź.

Nigdy nie wiadomo. Ogólna odpowiedź brzmi: planujemy zrobić coś w przyszłości ze wszystkimi naszymi własnościami intelektualnymi, ale nie mamy nic do ogłoszenia – skwitował Zelnick.

GramTV przedstawia:

Pytanie więc, czy późniejsze zdania opisują stan faktyczny i brak konkretnych planów, czy też były jedynie asekuracją po nazbyt szybkim potwierdzeniu. Fakty są jednak takie, że fani gangsterskich opowieści w klimatach noir od dawna czekają na coś, co zaspokoiłoby ich oczekiwania. Ewentualne L.A. Noire 2 byłoby więc bez wątpienia spełnieniem marzeń i szansą, by zaprezentować skądinąd ciekawe założenia oryginału nowemu pokoleniu graczy.

Pierwsze L.A. Noire ukazało się bowiem jeszcze w 2011 roku, czyli w czasach PlayStation 3 i Xbox 360. Debiutancka gra Teamu Bondi okazała się przy tym ogromnym sukcesem i do 2017 roku rozeszła się w nakładzie 7,5 miliona egzemplarzy, doczekując się też konwersji na konsole 8. generacji, a nawet wydania VR-owego. Samo studio jednak krótko po premierze produkcji popadło w tarapaty. Z jednej strony liczne doniesienia o fatalnych warunkach pracy, a z drugiej zerwanie umowy z Rockstarem sprawiły, że w październiku 2011 roku Bondi przestało istnieć.

Komentarze
1

Kurde, bardzo chciałbym. To nie była gra idealna, ale bawiłem się dobrze, a ogólny nastrój i przesłuchania robiły robotę.