Ale czy Lucasfilm w ogóle weźmie ten pomysł pod uwagę?
Nieobecność Luke’a Skywalkera w najnowszych projektach z uniwersum Gwiezdnych wojen ponownie rozpaliła dyskusję wśród fanów. Minęły już cztery lata od ostatniego występu legendarnego Jedi, kiedy to pojawił się w serialu Księga Boby Fetta, a część społeczności coraz częściej zastanawia się, w jaki sposób bohater mógłby powrócić do serii. W sieci pojawiają się różne pomysły, od animowanego serialu po zmianę aktora wcielającego się w młodszą wersję postaci.
Gwiezdne wojny – Luke Skywalker
Gwiezdne wojny – Luke Skywalker powinien wrócić do serii? Według wielu fanów Lucasfilm musi ponownie sięgnąć po ikonę Star Wars
Fani zwracają uwagę, że mimo ogromnego znaczenia Luke’a dla całej sagi, jego obecność w ostatnich latach była bardzo ograniczona. Wielu z nich na Reddicie uważa, że twórcy powinni ponownie skupić się na jednej z najważniejszych postaci w historii marki i dać jej większą rolę w przyszłych produkcjach.
To wręcz niewiarygodne, że minęła już ponad dekada od premiery Przebudzenia Mocy, a świątynię Jedi Luke’a widzieliśmy właściwie tylko w jednym odcinku spin-offu o Bobie Fettcie.
Część fanów podkreśla, że Luke był przez lata symbolem Gwiezdnych wojen i trudno pogodzić się z jego marginalną obecnością w nowych historiach. Jednocześnie rozumieją oni potrzebę wprowadzania nowych bohaterów, jednak chcieliby, aby twórcy nie zapominali o filarach całej sagi.
Smutno patrzeć, jak dosłowna twarz Gwiezdnych wojen nagle stała się kimś w rodzaju postaci drugoplanowej, obecnej gdzieś w tle. Jestem za tym, aby nowe postacie przejmowały światło reflektorów, ale po prostu chcę więcej Luke’a.
Jednym z najczęściej powtarzających się pomysłów jest stworzenie animowanej adaptacji komiksowych przygód Luke’a, Hana i Lei. Według fanów takie rozwiązanie pozwoliłoby przywrócić znaczenie klasycznemu trio i jednocześnie opowiedzieć nowe historie bez ograniczeń produkcji aktorskiej.
Wystarczy zaadaptować komiksowe przygody Luke’a, Hana i Lei w formie animacji. To dobre historie, łatwy sukces i sposób, aby wielka trójka znów była ważna dla Gwiezdnych wojen.
GramTV przedstawia:
Wielu internautów wskazuje również na potencjał animacji tworzonych przez Lucasfilm. Ich zdaniem studio mogłoby rozwinąć wątki Zakonu Jedi po upadku Imperium i pokazać szkolenie nowych uczniów, podobnie jak miało to miejsce w Wojnach klonów.
Czy naprawdę nie możemy dostać serialu animowanego. Minęło pięćdziesiąt lat i nie powstało nic, co skupiałoby się na Luke’u, Lei albo Hanie poza materiałami do czytania. Co się dzieje.
Powraca także temat obsadzenia młodszej wersji Luke’a przez Sebastiana Stana, pomysł obecny w sieci od kilku lat. Zwolennicy tej koncepcji wskazują na duże podobieństwo aktora do Marka Hamilla, choć nie brakuje głosów, że trudno wyobrazić sobie kogokolwiek innego w tej roli.
Drogi Disneyu, obsadź Sebastiana Stana jako Luke’a, zrób serial albo film o odbudowie Zakonu Jedi i sukces gotowy.
Od wydarzeń z Ostatniego Jedi los Luke’a pozostaje zakończony, a ewentualne przyszłe występy mogłyby przedstawiać go już jedynie jako Ducha Mocy. Ostatni raz widzieliśmy go w serialu Księga Boby Fetta, gdzie szkolił Grogu i przekazywał mu podstawy korzystania z Mocy. Na razie Lucasfilm nie ujawnił żadnych oficjalnych planów dotyczących powrotu jednej z najważniejszych postaci w historii Gwiezdnych wojen, jednak rosnąca presja fanów pokazuje, że zapotrzebowanie na nowe historie z Luke’iem Skywalkerem wciąż jest ogromne.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!