Wielu kojarzyć będzie Willa Wrighta głównie z SimCity oraz The Sims, czyli dwiema seriami, które można uznać za jego opus magnum. Niemniej 66-latek ma na swoim koncie też inną ikoniczną produkcję.
W SimCity oraz The Sims kierowaliśmy poczynaniami ludzi w ramach już istniejących społeczności. A co gdyby całą taką społeczność stworzyć od poziomu… jednokomórkowego?
Spore
Spore niespodziewanie dało znak życia. Co to oznacza?
Taką właśnie szansę dawało wydane w 2008 roku Spore. W produkcji tej zaczynaliśmy na poziomie jednokomórkowym, starają się przetrwać w pradawnej zupie komórkowej i rozwinąć się na tyle, by wyjść na powierzchnię nowego świata. Tam od podstaw tworzyliśmy przedstawiciela nowej rasy w ramach rozwoju produkcji mogliśmy stworzyć całą osadę i piąć się dalej po szczeblach rozwoju. Aż do momentu, gdy byliśmy zdolni polecieć w kosmos, by odwiedzić inne światy.
Produkcja jak na swoje czasy była bardzo nowatorska, a sam kreator postaci potrafił dostarczyć zabawy na wiele godzin. Dość powiedzieć, że nawet dziś Spore potrafi przyciągnąć przed Steama około 1 tysiąc graczy, a przecież z mówimy tutaj o 18-letniej grze, która ponadto dostępna jest również na innych platformach. Potem tytuł doczekał się też spin-offów na różne platformy, w tym Darkspore’a, który jednak nie odniósł podobnego sukcesu.
Teraz niespodziewanie nadzieja na nadejście pełnoprawnego Spore 2 pojawiła się na chwilę. Oto bowiem po 16 latach milczenia oficjalny profil gry w serwisie Facebook odżył! Odpowiedzialna za niego osoba wrzuciła nową grafikę na baner, a kilka godzin później ogłosiła powstanie oficjalnego serwera na Discordzie. Społeczność szybko dodała 1 do 1, oczekując zapowiedzi sequela.
GramTV przedstawia:
Niemniej nadzieje te szybko zostały rozwiane:
Chociaż nie planujemy żadnych nowych rozszerzeń, remasterów czy też Spore 2, jesteśmy prawdziwie zaangażowani w to, by Spore nadal było dostępne dla wszystkich, dając im zabawę. Niezależnie od tego, czy jesteście wieloletnimi graczami, czy też kimś nowym w uniwersum Spore, dołącz do nas na oficjalnym serwerze Spore na Discordzie, gdzie możesz kontaktować się ze społecznością, uzyskać pomoc w sprawie gry i uczestniczyć w naszych twórczych wyzwaniach. Nie możemy się doczekać, aż was tam zobaczymy!
Fani muszą zatem obejść się smakiem i pozostaje im jedynie kontynuować zabawę w oryginale z 2008 roku. Warto wspomnieć, że nawet gdyby Spore 2 miało powstać, to nie pracowałby nad nim twórca oryginału. Wszak wspomniany wcześniej Will Wright opuścił Maxis w 2009 roku i na wiele lat zniknął w game devu. Od kilku lat działa jednak w Gallium Studios, gdzie ma powstawać jego nowy projekt, Proxi.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.