Dość regularnie kolejne studia decydują się zabrać głos na temat wykorzystania sztucznej inteligencji. Pora na kolejną odsłonę.
Tym razem tematem przewodnim jest Epic Games. Co firma Tima Sweeneya sądzi w tym temacie?
Epic Games
Jak Epic Games zamierza korzystać ze sztucznej inteligencji?
W wielu wypadkach, jeżeli chodzi o przedsiębiorstwa z branży game devu, mówi się otwarcie o korzystaniu z generatywnej sztucznej inteligencji. Najczęściej jednak przedstawiciele studiów mówią nie o zastępowaniu pracowników, a ich wspieraniu poprzez napędzane przez AI narzędzia. Nawet Warhorse Studios, które wcześniej miało rzekomo zwolnić jednego z tłumaczy z powodu chęci przerzucenia jego obowiązków na SI, odrzuciło takie sugestie. I Epic Games podąża dokładnie tą samą drogą. Przedstawiciele giganta mówią przede wszystkim o zwiększaniu wydajności produkcji, która dzięki nowoczesnym narzędziom mogłaby się znacząco zwiększyć.
Tak na ten temat podczas panelu na Gamescom Latam wypowiedziała się Stephanie Arnette, starsza menedżerka ds. rozwoju zewnętrznego Fortnite’a:
Epic bada różne narzędzia AI, których możemy użyć, aby wspierać nasze gry. Wiem, że największą obawą wszystkich jest: “Mój Boże, AI zabierze nam całą pracę”. To nie jest nasz cel. Celem jest sprawienie, byśmy byli bardziej wydajni.
GramTV przedstawia:
Przy tym wszystkim Arnette zasugerowała, że firma bada sztuczną inteligencję również pod kątem wykorzystania w grafice, aczkolwiek nie wiadomo, w jaki konkretnie sposób. Wiadomo natomiast, że głównym założeniem Epica jest, by to sama firma nadawała kierunek wykorzystaniu AI, nie będąc przy tym zależną od zewnętrznych przedsiębiorstw. Można powiedzieć nawet, że firma Tima Sweeneya widzi siebie bardziej jako dostarczyciela tego typu technologii, a nie odbiorcę.
Naprawdę nie ma miejsca dla partnera, który próbowałby wprowadzić swoje dane lub narzędzia AI do naszych, ponieważ jest to tak ogromna, potężna firma, że zawsze będzie to kierunek od nas na zewnątrz, a nie odwrotnie – podsumowała menadżerka Epic Games.
Niemniej obawy o ewentualne zwolnienia w szeregach Epica bynajmniej nie zaskakują. Wystarczy przypomnieć, że zaledwie kilka tygodni temu z pracą w firmie pożegnało się ponad 1 tysiąc osób. Argumentowano to m.in. spadkiem przychodów z Fortnite’a, który spowodował, że Epic zaczął wydawać więcej niż zarabia.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!