Festiwale związane z branżą gier nie są niczym zaskakującym. No chyba że tego typu imprezę zapowiada prezydent jednego z europejskich mocarstw.
A właśnie do takiej sytuacji doszło we Francji. Tej samej Francji, która już za kilka miesięcy wybierać będzie nową głowę państwa.
Emmanuel MacronFoto: Faces Of The World (licencja CC BY 2.0)
Macron z gamingową deklaracją
Niedawno w Saint-Paul-de-Vence odbył się Szczyt Lumiere – francusko-koreańskie wydarzenie organizowane przez Francję we współpracy z Państwowym Centrum Kinematografii. Na miejscu obecnych było wielu ważnych gości, w tym prezydent Korei Południowej, Lee Jae-myung, oraz prezydent Francji, Emmanuel Macron. Jednym z tematów niespodziewanie stały się gry wideo, a sam Macron zadeklarował stworzenie Międzynarodowego Festiwalu Gier Wideo. Ten dla branży gamingowej miałby być tym samym, czym dla filmu jest Festiwal w Cannes lub też tym, czym dla komiksu jest Festiwal w Angouleme. Żadne konkrety nie padły, ale według BFMTV wydarzenie miałoby odbywać się w Montpellier.
Sam prezydent Francji, który notabene zbliża się do końca swojej ostatniej kadencji, wprost nazwał gry częścią francuskiej kultury:
Głęboko wierzę, że gry wideo są częścią naszej kultury i powinny – wzorem kina oraz innych dziedzin twórczości – zostać objęte francuską wyjątkowością kulturową. Dlatego utworzymy międzynarodowy festiwal gier wideo, pomyślany od samego początku jako wielkie, globalne wydarzenie skupiające twórców, innowacje, graczy oraz cały przemysł. Światowe sukcesy francuskich produkcji przypominają o niezwykłej owocności tej kreatywności, która jest przecież także ważną gałęzią przemysłu. Musimy bardziej wyeksponować ten dorobek i zyskać dla niego szerokie poparcie.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!