Po wydaniu trzech odsłon cyklu Dark Souls oraz kilku innych projektów z tego gatunku, From Software rzuciło się na głęboką wodę. I tak powstał Elden Ring.
Ostatecznie przeniesienie filozofii Soulsów do otwartego świata okazało się sukcesem. Okazuje się jednak, że fabularnie wszystko mogło wyglądać zupełnie inaczej.
Elden Ring
Martin mógłby być zaskoczony tym, jak wygląda Elden Ring
Jeszcze przed premierą Elden Ring ogromne poruszenie wywołał fakt, że przy projekcie działał sam George R. R. Martin. Jedni zarzucali pisarzowi, że robi wszystko, byleby tylko nie skupić się na dokończeniu Wichrów Zimy, inni zaś byli ciekawi, co przyniesie połączenie wizji amerykańskiego pisarza oraz ojca Soulsów, Hidetaki Miyazakiego.
Ostatecznie szybko wyszło na jaw, że Martin “jedynie” pomógł w stworzeniu podstaw świata przedstawionego, a samo From Software potem na tych podstawach pracowało. Teraz Miyazaki rzucił na sprawę nieco więcej światła w rozmowie z Game Informerem. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że w niektórych przypadkach zmiany względem wizji Martina były tak duże, że, jak podejrzewa twórca serii Souls, amerykański pisarz byłby zaskoczony.
GramTV przedstawia:
Dlaczego w ogóle tak drastycznie zmodyfikowano część pomysłów autora Gry o Tron? Powód był prozaiczny, bo Miyazaki chciał po prostu w większym stopniu zapanować nad narracją, a to oznacza, że musiał też w większym stopniu znać i rozumieć świat.
Gracz przemierza ten świat i ma bardzo fragmentaryczne zrozumienie całego lore, otoczenia i gatunków potworów, podczas gdy ja go nie mam – tłumaczy Japończyk.
Z perspektywy czasu wygląda na to, że podejście From Software sprawdziło się. Elden Ring okazało się ogromnym hitem i ze średnią ocen 94 jest najwyżej ocenianą grą Bandai Namco Games w serwisie Metacritic. Tytuł wybierano też najlepszą grą roku m.in. podczas The Game Awards, Golden Joystick Awards czy też The Steam Awards.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!