Dying Light: The Beast jednak nie trafi na PS4 i Xbox One. Techland tłumaczy decyzję

Maciej Petryszyn
2026/07/14 18:50
0
0

W ubiegłym roku seria Dying Light wzbogaciła się o kolejną odsłonę. Co istotne, The Beast okazało się udanym powrotem do korzeni.

Gra trafiła wówczas na wszystkie główne platformy, ale na tym miało się nie skończyć. Finalnie jednak sprawy potoczyły się inaczej.

Dying Light: The Beast
Dying Light: The Beast

PS4 i XONE nie dostanie Dying Light: The Beast

Dying Light: The Beast swoją premierę miało 18 września 2025 roku. Techland wydał swoją nową produkcję zarówno na komputery osobiste, jak i na konsole PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Jednocześnie jednak zapewniano, iż w planach są wersje na sprzęty starszej generacji, tj. PlayStation 4 i Xbox One. Aż do teraz wydawało się, że ci, którzy pozostali przy 8. generacji, również doczekają się swoich edycji. Dziś jednak polskie studio ogłosiło, że zamiary też są już nieaktualne. Zamiast tego zarzucono dalszy rozwój The Beast na PS4 i XONE, gdyż Techland uznał, iż nie jest w stanie osiągnąć oczekiwanej przez siebie jakości.

W opublikowanym oświadczeniu napisano m.in. o kompromisach, które byłby konieczne, by udało się dokończyć ten projekt:

Dying Light: The Beast zostało stworzone od podstaw z myślą o pełnym wykorzystaniu możliwości sprzętu obecnej generacji. Otwarty świat gry, zaawansowana oprawa wizualna oraz płynna walka i parkour zależą od mocy obliczeniowej oraz pamięci, których starsze konsole po prostu nie są w stanie zapewnić. W miarę postępów w pracach nad grą stało się jasne, że przeniesienie jej na te platformy wymagałoby kompromisów, które uniemożliwiłyby nam dostarczenie rozgrywki w takiej formie, jaką sobie założyliśmy.

Nie była to kwestia decyzji o porzuceniu tamtych platform. Wynikało to raczej z technicznych realiów procesu produkcji oraz z naszego zobowiązania do dostarczenia jak najlepszych wrażeń z gry.

Wiemy, że wielu z Was nie mogło się doczekać rozgrywki na PS4 lub Xbox One i jest nam niezmiernie przykro z powodu zawodu, jaki to sprawia. Każdy, kto spodziewał się zagrać na jednej z tych platform, będzie uprawniony do otrzymania zwrotu pieniędzy.

GramTV przedstawia:

Ostatnimi czasy w obrębie marki Dying Light sporo się dzieje. Z jednej strony Techland opuścił Tymon Smektała, dotychczasowy szef całej franczyzy. Z drugiej zaś po 4 latach od premiery rozwój Dying Light 2: Stay Human oddano w ręce graczy za sprawą inicjatywy The Breach.

Wczytywanie ramki mediów.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!