W jednym kraju zdecydowano się ocenzurować serial w zaskakujący sposób.
Cenzura w świecie Dragon Ball powraca w zaskakujący sposób. Tym razem nie chodzi jednak o brutalniejsze sceny walki czy krew, lecz o… kwestie kadrowanie. Na australijskiej platformie ABC iview widzowie zauważyli fragment odcinka Dragon Ball Super, w którym jeden z bohaterów został niemal całkowicie wycięty.
Dragon Ball Super
Dragon Ball Super – Mr. Popo został ocenzurowany
Sprawę nagłośnił użytkownik serwisu X znany jako Gamer Zamasu, publikując krótki klip ze sceny, w której Goku rozmawia z Dende. Problem w tym, że w oryginale obok nich stoi również Mr. Popo, lecz w wersji streamingowej w serwisie ABC iview kamera została ustawiona tak, aby całkowicie go ukryć. Efekt wygląda co najmniej niezgrabnie i szybko stał się obiektem kpin wśród fanów.
Wczytywanie ramki mediów.
Przyczyną takiego zabiegu ma być wieloletnia kontrowersja wokół postaci Mr. Popo. Jego wygląd, ciemny kolor skóry, turban oraz mocno zaznaczone usta, od lat bywa interpretowany jako rasistowski stereotyp. Choć intencje Akiry Toriyamy pozostają nieujawnione, podobieństwa do krytykowanych w przeszłości wizerunków sprawiły, że temat regularnie powracał przy kolejnych emisjach anime.
GramTV przedstawia:
Nie jest to pierwszy raz, gdy twórcy lub dystrybutorzy decydują się na ingerencję w wygląd tej postaci. W zachodniej wersji Dragon Ball Z Kai Mr. Popo otrzymał niebieską skórę, aby złagodzić kontrowersje. Podobną drogę obrało Nintendo w przypadku Jynx z serii Pokémon, zmieniając jej kolor skóry na fioletowy.
W przypadku ABC iview decyzja o wycięciu Mr. Popo może wynikać z rodzinnego charakteru platformy i chęci uniknięcia potencjalnych skarg. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że takie półśrodki tylko podsycają dyskusję, zamiast ją wygaszać. Co ciekawe, postać wcale nie zniknęła z uniwersum na dobre i pojawiała się nawet w nowszych produkcjach, w tym w Dragon Ball Daima.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!