Do sieci wyciekło sporo informacji na temat nowej gry The Legend of Zelda. Otwarty świat i podróże między wymiarami

Do sieci wyciekło sporo nowych informacji na temat nowej gry z The Legend of Zelda.

W sieci pojawiły się kolejne nieoficjalne informacje dotyczące przyszłości serii The Legend of Zelda, a najnowsze przecieki sugerują, że następna główna odsłona cyklu może ponownie postawić na otwarty świat, ale tym razem wzbogacony o mechanikę podróżowania między wymiarami. Choć w ostatnich tygodniach ogromne zainteresowanie wzbudzały plotki o remake’u The Legend of Zelda: Ocarina of Time oraz rzekomym spin-offie poświęconym Ganondorf, to właśnie informacje o kolejnej dużej odsłonie serii mogą okazać się najważniejsze dla fanów marki.

The Legends of Zelda
The Legends of Zelda

Sporo wycieków na temat nowej gry The Legend of Zelda

Według znanego leakera Nate the Hate remake Ocariny of Time ma podobno trafić na Nintendo Switch 2 jeszcze w okresie świątecznym 2026 roku i stać się główną premierą Nintendo na nową konsolę. Z kolei leaker Nash Weedle twierdzi, że powstaje nowa dwuwymiarowa gra Zelda skupiona na Ganondorfie, tworzona w stylistyce i na technologii znanej z The Legend of Zelda: Echoes of Wisdom. Najciekawsze informacje pochodzą jednak od leakera Shpeshal Nick, który podczas podcastu XboxEra Podcast ujawnił nowe szczegóły dotyczące kolejnej głównej odsłony serii.

Według jego doniesień nowa Zelda ma być bezpośrednią kontynuacją kierunku wyznaczonego przez The Legend of Zelda: Breath of the Wild oraz The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom. Produkcja ma ponownie wykorzystywać ten sam świat oraz ten sam silnik graficzny, choć z licznymi ulepszeniami technologicznymi. Największą nowością ma być jednak eksploracja różnych wymiarów. O ile Breath of the Wild skupiało się na powierzchni Hyrule, a Tears of the Kingdom rozszerzyło świat o podniebne wyspy i podziemia, nowa gra miałaby pójść jeszcze dalej, pozwalając graczom przemieszczać się między alternatywnymi rzeczywistościami.

GramTV przedstawia:

Przeciek sugeruje mechanikę przypominającą rozwiązania znane z Ratchet & Clank: Rift Apart. Gracze mieliby przeskakiwać pomiędzy wymiarami przez rozdarcia rzeczywistości i rozwiązywać zagadki wymagające manipulowania elementami znajdującymi się w różnych światach jednocześnie. Wśród przykładów podano między innymi sytuację, w której gracz zwabia szarżującego byka w jednym wymiarze, aby uderzył w mechanizm otwierający drzwi w drugim świecie. Inna zagadka ma polegać na wykorzystaniu wody z jednego wymiaru do wyniesienia przedmiotów na powierzchnię pomieszczenia przypominającego basen w rzeczywistości gracza.

Jeśli przecieki okażą się prawdziwe, nowa Zelda może mocno rozwinąć system zagadek środowiskowych i eksploracji, który już wcześniej był jednym z najmocniejszych elementów ostatnich odsłon serii. Shpeshal Nick zaznaczył jednak, że nie zna planowanej daty premiery gry. Według dziennikarza Jeff Grubb projekt może znajdować się jeszcze 2-3 lata od debiutu. Oznaczałoby to premierę gdzieś pomiędzy 2027, a 2029 rokiem. Taki harmonogram miałby pasować do innych plotek dotyczących marki. Remake Ocariny of Time miałby pojawić się w 2026 roku, a spin-off z Ganondorfem rok później.

Na razie wszystkie informacje pozostają jednak nieoficjalne i Nintendo nie potwierdziło istnienia nowej gry. Mimo to wielu fanów uważa, że mechanika podróży między wymiarami brzmi wyjątkowo wiarygodnie. Seria Zelda już wielokrotnie eksperymentowała z alternatywnymi światami i zmianami rzeczywistości, dlatego podobny pomysł w nowoczesnej formule otwartego świata wydaje się naturalnym krokiem dla kolejnej generacji przygód w Hyrule.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!