Dlaczego Peter Jackson nie stworzy nowego filmu z Władcy Pierścieni? Reżyser ma szczególny powód

Radosław Krajewski
2026/05/14 09:30
1
0

Twórca trylogii Władca Pierścieni ujawnił, czemu nie stanie za kamerą nowej produkcji.

Po latach przerwy świat Śródziemia ponownie zagości na wielkim ekranie. Film The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum opowie historię Smeagola i jego przeszłości, ale tym razem za kamerą nie stanie Peter Jackson. Reżyser kultowych trylogii Władcy Pierścieni Hobbita uznał, że projekt zyska więcej, jeśli poprowadzi go Andy Serkis, od lat wcielający się w postać Golluma.

Władca Pierścieni – Gollum
Władca Pierścieni – Gollum

The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum – dlaczego Peter Jackson nie reżyseruje filmu?

Podczas spotkania na Festiwalu Filmowym w Cannes, gdzie Jackson otrzymał Złotą Palmę, wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się ponownie objąć stanowiska reżysera:

Mógłbym to wyreżyserować, ale pomyślałem, że już to robiłem. W przypadku tej historii, rozgrywającej się pomiędzy Hobbitem a Władcą Pierścieni, znacznie ciekawsze będzie, jeśli to Andy Serkis stanie za kamerą.

Twórca zdradził, że nowy film skupi się przede wszystkim na psychice Golluma oraz jego uzależnieniu od Jedynego Pierścienia:

To wewnętrzna opowieść o psychologii Golluma i jego uzależnieniu. To bardzo osobista historia. Andy zna tę postać lepiej niż ktokolwiek inny. Im dłużej o tym myślałem, tym bardziej ekscytowała mnie wizja filmu wyreżyserowanego właśnie przez niego.

Jackson podkreślił również, że zamierza wspierać projekt jako producent, ale nie będzie ingerował w pracę reżysera:

Pozostawiam to Andy'emu. Pomagam, gdzie mogę, ale nie wtrącam się. Dałem mu tyle swobody, ile tylko mogłem.

GramTV przedstawia:

W filmie zobaczymy ponownie Iana McKellena jako Gandalfa, Elijaha Wooda w roli Frodo Bagginsa oraz Lee Pace’a jako Thranduila. Aragorna zagra Jamie Dornan. W obsadzie znaleźli się również: Leo Woodall jako Halvard oraz Kate Winslet jako Marigol.

Fabuła przeniesie widzów do czasów, gdy Gollum był jeszcze młodym Smeagolem, należącym do ludu Stoorów. Historia ma szczegółowo przedstawić wydarzenia, które doprowadziły do jego przemiany.

Scenariusz przygotowują Philippa Boyens i Fran Walsh, które współtworzyły oscarową trylogię Jacksona. W pracach uczestniczą także Phoebe Gittins i Arty Papageorgiou, znani z animacji The Lord of the Rings: The War of the Rohirrim.

Reżyser ujawnił przy okazji, że wraz z Fran Walsh pracuje nad nowym scenariuszem do kontynuacji filmu Przygody Tintina:

Pracuję z Fran nad nowym scenariuszem Tintina. Nawet tutaj, w Cannes, pisałem kolejne fragmenty.

Przypomnijmy, że The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum trafi do kin 17 grudnia 2027 roku.

Komentarze
1
wolff01
Gramowicz
14/05/2026 11:00

Nie podoba mi się kierunek w jakim idą. Mam wrażenie że za dużo jest w tym wszystkim "ja" czy "osobista historia". Widać że traktują już tę markę jako coś "swojego". A czemu po prostu nie "adaptacja dzieł Tolkiena"? Nie spodziewałem się że to pójdzie wszystko w tak złym kierunku kiedy marzyłem o np. adaptacji Silmarillion, wydawało się że LotR to magiczna marka która zostanie z nami na wiele lat. Tymczasem dostaliśmy wywołujące jedynie wymioty Rings of Power, nijaki film animowany z girlbossem, a następnie dostajemy film oparty na dwóch akapitach książki, po czym za chwilę film wdg scenariusza gościa który ma zero doświadczenia filmowego oraz TDS i na pewno nie omieszka tego zawrzeć w swojej historii. I najgorsze że to z "błogosławieństwem" Jacksona. Nie wiem co się temu chłopu stało ale chyba nie jest już osobą za jaką fani go mają...

Tak, wiem że są problemy licencyjne, a Tolkien Estate rządzą juz tylko chciwe matoły (bo jak inaczej nazwać Simona Tolkiena?), ale marka z takim potencjałem, a filmowo zaczęła i w sumie skończyła się między 2001 a 2004 rokiem (i mówię to jako osoba której podobała się Trylogia Hobbit).