Dotychczasowe wrażenia oraz opinie na temat Crimson Desert mówią wyraźnie. Zbliża się prawdopodobnie jedna z najlepszych gier tego roku.
Do premiery pozostał już tylko tydzień. Tymczasem nagle na jaw wyszła ogromnie kontrowersyjna sprawa.
Crimson Desert
Crimson Desert dostanie Denuvo, o czym dowiedzieliśmy się tuż przed premierą
Bo właśnie na tydzień przed wyjściem Crimson Desert studio Pearl Abyss ujawniło, iż wersja PC wyposażona będzie w technologię Denuvo DRM. Mowa tutaj o niezwykle polaryzującym oprogramowaniu antypirackim, który w domyśle ma chronić grę przed osobami chcącymi rozprowadzać jej nielegalne kopie. Kłopot w tym, że od lat gracze skarżą się, że produkcje wspierające Denuvo nadmiernie obciążają procesor i cierpią na spadki liczby klatek na sekundę. Problemem jest też konieczność cyklicznej weryfikacji online. Ta sprawiała, że w przypadku awarii serwerów gra nawet w produkcje jednoosobowe stawała się niemożliwa.
Co o tym mówią sami deweloperzy? To wyjaśnia wpis Paula Tassiego z Forbesa, który miał otrzymać od Pearl Abyss następujące oświadczenie:
Filmy z benchmarkami i specyfikacje wydajności, które udostępniliśmy, zostały przygotowane na dokładnie tej samej wersji gry z Denuvo, która trafi do sprzedaży. Dotyczy to również testów Digital Foundry. Ważne było dla nas, aby doświadczenia recenzentów i testerów były reprezentatywne dla finalnego produktu.
GramTV przedstawia:
A przypomnijmy, że zainteresowanie Crimson Desert jest ogromne. Najlepiej niech świadczy o tym fakt, że pierwsza singlowa pozycja w portfolio Koreańczyków z Pearl Abyss została dodana do listy życzeń graczy już ponad 2 miliony razy. Trudno się jednak dziwić, szczególnie z uwagi na szumne zapowiedzi na temat otwartego świata, który miałby być dwukrotnie większy od tego z The Elder Scrolls 5: Skyrim, a nawet od Red Dead Redemption 2. Niemniej trudno nie odnieść wrażenia, że ujawnienie informacji o Denuvo zaledwie tydzień przed zaplanowaną na 19 marca premierą mocno ostudziło entuzjazm graczy PC-owych.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
To źle przeczytałeś. Nazywa się Pywel ;-) O ile pamiętam gra nie ma sklepu co automatycznie ich stawia wyżej niż Ubisoft zanim jeszcze zobaczyliśmy grę.
Jakoś tak zbieżnie :) Zdaje się, że ostatni Tekken (lub inne mordobicie) też nie miał mieć sklepu, a dodali go w pierwszych patchu. Także poczekam, gra nie ucieknie. Jeśli będzie dobra, to ją kupię po premierze.
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 16:56
Silverburg napisał:
Gra, gdzie kontynent nazywa się Paywall. Ja jednak poczekam na recenzje graczy.
dariuszp napisał:
Eh, nic się nie uczą. No nic, całe szczęście kupiłem na PS5.
To źle przeczytałeś. Nazywa się Pywel ;-) O ile pamiętam gra nie ma sklepu co automatycznie ich stawia wyżej niż Ubisoft zanim jeszcze zobaczyliśmy grę.
Silverburg
Gramowicz
Dzisiaj 16:11
dariuszp napisał:
Eh, nic się nie uczą. No nic, całe szczęście kupiłem na PS5.
Gra, gdzie kontynent nazywa się Paywall. Ja jednak poczekam na recenzje graczy.