Kultowa historia anime z bogami śmierci w tle powróci na ekrany fanów. Czyje nazwisko tym razem zostanie wpisane do notatnika śmierci?
Death Note oficjalnie powróci w 2026 roku z nowym projektem. Kultowa historia o bezwzględnym pojedynku intelektualnym między Lightem, a tajemniczym detektywem L na stałe zapisała się w popkulturze. Ich bezlitosna gra umysłów sprawiała, że każdy odcinek ekranizacji był napiętym starciem na najwyższym poziomie, a seria pozostaje równie aktualna dziś, jak dwadzieścia lat temu.
Notatnik Śmierci
Kultowy Notatnik Śmierci powraca
Zanim jednak nadejdzie nowy projekt, fani mogą szykować się na kolejną adaptację sceniczną. Death Note: The Musical powróci w odświeżonej wersji do londyńskiego Barbican Theatre. Spektakl będzie grany w ograniczonym terminie od 30 lipca do 12 września 2026 roku. Przedstawienie będzie trwało około dwóch i pół godziny z przerwą. Produkcję oficjalnie ogłosiły firmy HoriPro oraz Trafalgar Theatre Productions. Musical pierwotnie zadebiutował w 2015 roku w tokijskim Nissay Theatre i w kolejnych latach stał się hitem w całej Azji. W listopadzie 2025 roku świętował 10-lecie limitowaną serią występów w Japonii.
Za nową wersję odpowiada zespół twórców związanych z londyńskim West Endem. Reżyserii podjął się Stephen Whitson (znany z brytyjskiej wersji Hamilton), scenografię przygotowuje Jon Bausor (Spirited Away), a choreografię Fabian Aloise (Wicked). Za oprawę muzyczną odpowiada dyrektor muzyczny Killer Party, który odświeża oryginalną partyturę spektaklu. Sprzedaż biletów rozpocznie się już 4 marca. Daleko nie ma, wybierzecie się?
W oryginalnej wersji musicalu z 2015 roku Kenji Urai i Hayato Kakizawa wcielali się naprzemiennie w Lighta Yagamiego, Teppei Koike grał L, a Kotaro Yoshida występował jako Ryuk. W jubileuszowej odsłonie z 2025 roku Urai powrócił jako Ryuk, Seishiro Kato i Ao Watanabe zagrali Lighta, a Hiroki Miura wcielił się w L. Obsada londyńskiej produkcji na 2026 rok nie została jeszcze ogłoszona.
GramTV przedstawia:
W mandze ogromna część napięcia budowana jest poprzez wewnętrzne monologi bohaterów i nieustannie ewoluujące strategie. W wersji scenicznej przekształcono je w intensywne muzyczne duety będące pojedynkami intelektualnymi. Choć pierwowzorem jest manga i anime, teatralna adaptacja nie ustępuje klasycznym dramatom pod względem autentyczności. Teatr doskonale oddaje monumentalną obecność postaci takich jak Ryuk, dzięki kreatywnej scenografii i oświetleniu elementy nadprzyrodzone stają się jednocześnie przerażające i namacalne.
Nowa wersja w Barbican Theatre ma jeszcze mocniej połączyć surową, miejską estetykę Tokio z eterycznym światem Shinigami. Dodatkowo wprowadzenie nowych utworów muzycznych sprawi, że nawet widzowie znający partyturę z 2015 roku odkryją świeże, mroczne warstwy tragedii dziedzictwa Kiry.
Niestety nie mamy żadnych innych dobrych wieści poza tym, że na fanów Notatnika Śmierci czeka jeszcze jeden zapowiedziany projekt. Póki co brakuje jakichkolwiek szczegółów, ale mamy spodziewać się czegoś fajnego później w 2026 roku i dużo mówi (czytajcie – plotkuje) się o nowej, odświeżonej adaptacji historii Kiry i L. Pozostaje nam jedynie cierpliwie czekać na pierwsze oficjalne informacje.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!