Deadlock niemal dogania Overwatcha. I to pomimo ograniczonego dostępu do nowej gry Valve

Wiktor Keller
2026/02/24 11:40
0
0

Model oparty na zaproszeniach, ciągłe aktualizacje i masowa społeczność. Tak w skrócie wygląda fenomen, który postawił nowy tytuł Valve w bezpośrednim sąsiedztwie lidera gatunku hero-shooterów.

Deadlock osiąga imponujące wyniki aktywnych graczy. W momentach największej aktywności, gra niemal zrównała się na Steamie z Overwatchem. Jest to o tyle ciekawe, że nadal działa w trybie ograniczonego dostępu.

Deadlock
Deadlock

Nowa aktualizacja Deadlock sprawiła że gracze wrócili do tytułu

Dane SteamDB pokazują, że Deadlock osiąga stale wysoką liczbę aktywnych graczy. Choć historyczne maksimum, tzw. „all-time peak” w 2024 roku wyniósł 171 490 jednoczesnych graczy to dzięki dużym aktualizacjom sporo graczy powróciło i na ten moment może pochwalić się ponad 120-tysiącami aktywnych graczy.

Z perspektywy ostatnich dni, update „Old Gods, New Blood” pozwolił na osiągnięcie szczytu 125,290 aktywnych graczy, co potwierdza, że dodawanie bohaterów i eventów nadal generuje realny napływ użytkowników. Jednocześnie Valve ujawniło, że społeczność oddała prawie 61 milionów głosów w systemie wyboru postaci to przykład nie tylko zaangażowania, lecz i mechaniki napędzającej retencję.

Dla porównania, choć Overwatch odnotowuje delikatne odrodzenie aktywności (na Steamie ostatnio widziano 136,582 aktywnych graczy tego samego dnia), to warto pamiętać, że pełna baza Overwatch rozciąga się również na Battle.net, więc nie będzie to do końca miarodajne porównanie.

GramTV przedstawia:

Warto zapamiętać kilka wniosków płynących z tych danych:

  • Model invite-only nie musi tłamsić potencjału viralowego. Przy odpowiedniej mechanice i wsparciu streamerów gra może się bardzo szybko wyskalować.
  • Szybkie cykle contentowe (nowe postaci, eventy głosowań) generują ruch i wishlisty, a to przekłada się bezpośrednio na wzrosty aktywności.
  • Porównania z markami legacy są użyteczne, ale nie wolne od pułapek. Różne kanały dystrybucji i ekosystemy wpływają na „pełny obraz” popularności.

Deadlock wywołał niemałe zamieszanie na rynku hero-shooterów i potrafi je wykorzystać, a to dobry prognostyk na przyszłość. Choć Overwatch wciąż ma nieco większą bazę graczy i rozproszoną infrastrukturę, to już nie jest poza zasięgiem konkurencji na tygodniowych snapshotach aktywności.

Rynek hero-shooterów obrazują obecnie dwie siły: tempo i infrastruktura. Deadlock wygrał rundę tempa. Dzięki szybkim aktualizacjom, głosowaniach i viralowych klipach streamerów. To wyniosło go do czołówki. Overwatch wygrywa infrastrukturą: własny launcher, e-sport i wieloletnia baza graczy. Prawdziwe pytanie brzmi kto lepiej przekształci chwilowy rumor w trwały ekosystem? Valve pokazało, że potrafi zrobić show, a teraz musi tylko dowieść, że umie go podtrzymać.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!