Przedstawicielem tej drugiej koncepcji game devu jest bohater tego tekstu. Produkcja pod jakże intrygującym tytułem Dead Gears: Space of War.
Po co komu Dead Space i Gears of War
Coś wam świta? Jeżeli tak, to prawdopodobnie macie racje, bo nowy tytuł dostępny na Nintendo eShop to miks koncepcji z Gear of War oraz Dead Space. A tam miks… Gdy tylko spojrzy się na grafiki promocyjne, od razu widać, że nikt się tutaj nie silił na subtelność. Już samo logo dobitnie mówi, z jakimś “projektem” mamy tutaj do czynienia, bo czerwone koło zębate tylko “nieznacznie” przypomina to z GoW. Z kolei sama czcionka z pewnością tylko przypadkowo jest bliźniaczo podobna do tej z DS. Szkoda tylko, że cały wysiłek poszedł na “pożyczanie”, bo sądząc po screenach dostępnych w sklepie na dopracowanie samej gry już sił nie starczyło.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!