DC ma problem? Supergirl jest tak droga, że nie może pozwolić sobie na porażkę

Jakub Piwoński
2026/06/04 07:30
2
0

Film zadebiutuje pod koniec czerwca, ale pierwsze doniesienia nie napawają optymizmem. Tym bardziej że budżet widowiska miał być znacznie wyższy, niż wcześniej zakładano.

Już za kilka tygodni do kin trafi Supergirl, kolejny film nowego uniwersum DC budowanego przez Jamesa Gunna i Petera Safrana. Tymczasem zagraniczne media donoszą, że przedsprzedaż biletów nie wygląda tak dobrze, jak mogliby oczekiwać szefowie DC Studios.

Supergirl
Supergirl

Supergirl jest znacznie droższa, niż sądzono. Przedsprzedaż biletów nie zachwyca

Według nieoficjalnych informacji zainteresowanie filmem w pierwszych dniach sprzedaży ma być umiarkowane. Nie oznacza to oczywiście katastrofy, ale może budzić niepokój, zwłaszcza że Supergirl pojawia się w kinach rok po premierze Supermana, który zarobił na świecie około 624 milionów dolarów i miał być początkiem nowej ery filmów DC.

Dodatkowe emocje budzą również doniesienia dotyczące budżetu produkcji. Przez wiele miesięcy mówiło się o kwocie około 100 milionów dolarów. Teraz pojawiają się informacje sugerujące, że rzeczywiste koszty mogły sięgnąć nawet 175 milionów dolarów. Gdyby okazało się to prawdą, film potrzebowałby globalnych wpływów przekraczających 430 milionów dolarów, aby osiągnąć próg rentowności.

GramTV przedstawia:

Analitycy przewidują obecnie otwarcie w amerykańskich kinach na poziomie od 47 do 65 milionów dolarów. Byłby to wynik przyzwoity, ale daleki od największych sukcesów kina superbohaterskiego. Problemem może być również konkurencja. Supergirl trafi do kin 26 czerwca i będzie walczyć o uwagę widzów z takimi produkcjami jak Toy Story 5, aktorska Vaiana czy nowe Minionki. Według części komentatorów kampanii marketingowej nie udało się jak dotąd wygenerować większego zainteresowania samą bohaterką.

Sam proces produkcji miał być wyjątkowo burzliwy. Media donoszą o co najmniej dziesięciu pokazach testowych, licznych zmianach montażowych oraz aż trzech różnych wersjach zakończenia. Przy projekcie pracowało też trzech różnych kompozytorów. Wczesne opinie wskazują natomiast, że największym atutem filmu może być występ Milly Alcock w roli głównej bohaterki. Mniej entuzjastycznie oceniane są natomiast sceny akcji oraz postać złoczyńcy Krema. Pozytywne reakcje mają za to wywoływać sceny z udziałem Jasona Momoy jako Lobo.

Za reżyserię odpowiada Craig Gillespie, twórca takich filmów jak Ja, Tonya i Cruella. Z kolei scenariusz przygotowała Ana Nogueira. Dla DC Studios nadchodzi to kolejny ważny test.

Komentarze
2
wolff01
Gramowicz
Wczoraj 10:42

Nie no przecież "zarobi bilion (miliard) dolarów" jak Mandalorian i Grogu!

dariuszp
Gramowicz
Wczoraj 09:00

Na pocieszenie tego nowego supermana też w końcu nie oglądałem w kinie.