Daniel Vavra nie pracuje nad nowym Kingdom Come: Deliverance. Twórca otrzymał inną rolę

Radosław Krajewski
2026/02/24 10:40
1
0

Nowa gra Warhorse Studios powstanie bez Daniela Vavry w roli reżysera.

W czeskim Warhorse Studios doszło do istotnych zmian organizacyjnych. Daniel Vavra, współzałożyciel studia i dotychczasowy dyrektor kreatywny odpowiedzialny za nową grę zespołu, nie pracuje już przy kolejnym projekcie dewelopera. Twórca serii Kingdom Come: Deliverance koncentruje się obecnie na zupełnie innym wyzwaniu. Jego celem jest przeniesienie marki na duży lub mały ekran.

Kingdom Come: Deliverance

Kingdom Come: Deliverance – Daniel Vavra nie pracuje nad nową grą, gdyż tworzy ekranizację słynnej serii od Warhorse Studios

Szef studia, Martin Fryvaldsky, potwierdzi, że Vavra objął nową funkcję związaną z rozwijaniem filmowej adaptacji uniwersum:

Dan ma nową rolę. Jest nią tworzenie filmu Kingdom Come.

Plany wykraczają daleko poza prostą adaptację czy skrót wydarzeń znanych z gry. Studio podkreśla, że chodzi o pełnoprawny projekt aktorski z międzynarodowymi ambicjami i znaczącym budżetem. Powstała już robocza wersja scenariusza, za którą odpowiada właśnie Vavra. Twórcy nie chcą ograniczać się do sprzedaży praw. Zależy im na realnym wpływie na kształt produkcji.

Od pewnego czasu rozwijamy markę Kingdom Come poza grami wideo. Zaczęliśmy od komiksów, koncertów i turystyki, ale najbardziej pociągał nas film. Dlatego wspólnie z Danem pracujemy nad tym, aby wejść na ekrany kin lub platformy. Istnieje już robocza wersja scenariusza.

W sieci szybko pojawiły się spekulacje, czy zmiana roli Vavry oznacza rozstanie z Warhorse Studios. Kierownictwo studia stanowczo temu zaprzecza i podkreśla, że decyzja była naturalnym etapem w jego karierze.

Rozumiem, że ludzie mogą się zastanawiać, czy to nie jest jakieś rozstanie z Warhorse. Nie jest. Wręcz przeciwnie, Dan sam chciał się przesunąć. Zrealizował trzy gry o światowym sukcesie i od dawna chciał spróbować czegoś innego.

Jednocześnie potwierdzono, że Vavra nie jest już zaangażowany w prace nad nową grą studia. Jego zadaniem jest doprowadzenie do powstania filmu w perspektywie kilku najbliższych lat.

Doprowadzenie Kingdom Come na ekran w ciągu najbliższych kilku lat to kolejny kamień milowy, który chcemy osiągnąć, i to jest nowa rola Dana. Nie spotkacie go już codziennie w biurze, ale w szerszym sensie wciąż jest częścią Warhorse.

GramTV przedstawia:

Studio prowadzi rozmowy z przedstawicielami branży filmowej i wyraźnie zaznacza, że interesuje je globalna widownia. Celem są Stany Zjednoczone, Europa Zachodnia oraz Azja. Twórcy rozważają zarówno wierne odtworzenie wydarzeń z gry, jak i zupełnie nową historię osadzoną w tym samym świecie.

Niektóre filmowe adaptacje gier po prostu powtarzały swój pierwowzór, ale na przykład komiks Kingdom Come wybrał drogę historii uzupełniających losy bohaterów z gry. Pracujemy nad obiema możliwościami. Kto grał w Kingdom Come lub Mafię, zna styl Dana i może znów spodziewać się mocnej opowieści.

Warhorse ma świadomość wyzwań. Adaptacje gier wciąż budzą mieszane reakcje widzów, a realia środkowoeuropejskiego średniowiecza nie są oczywistym magnesem dla masowej publiczności zza oceanu. Studio deklaruje jednak racjonalne podejście do budżetu i podkreśla, że podobnie jak przy grach, zamierza mierzyć wysoko mimo ograniczonych środków.

Tak, to będzie wyzwanie. Wiemy, że te czynniki oznaczają pewne ograniczenia i film nie może kosztować miliarda koron, jak druga część gry. Jesteśmy racjonalni. Jednocześnie myślimy o nim tak jak o naszych grach. W nich też celowaliśmy bardzo wysoko, mimo że nie mieliśmy nieograniczonych środków.

Sukces marki jest niepodważalny. Seria sprzedała miliony egzemplarzy, przyniosła studiu ogromne przychody i stała się elementem promocji czeskiego dziedzictwa historycznego. Rozwój w kierunku filmu ma być kolejnym etapem budowy transmedialnego uniwersum.

Musielibyśmy być ślepi, żeby nie dostrzec, jak bardzo nasza marka urosła. Nową funkcję Dana można by nazwać dyrektorem do spraw transmediów. Film traktujemy jako uzupełnienie naszej działalności growej, które jednak samo w sobie może odnieść wyjątkowy sukces.

Jeśli projekt dojdzie do skutku, Warhorse Studios może wkrótce przestać być kojarzone wyłącznie z grami. Wszystko wskazuje na to, że średniowieczna wizja Czech ma szansę trafić do kin i serwisów streamingowych, a Daniel Vavra stanie się jednym z nielicznych twórców, którzy spróbują powtórzyć sukces swojego growego dzieła w zupełnie innym medium.

Komentarze
1
Ava Ax
Gramowicz
24/02/2026 14:36

Ciekawe. Życzę powodzenia.