Matt Damon i Ben Affleck po raz kolejny spotykają się na ekranie w nowym thrillerze Netfliksa zatytułowanym Łup, którego oficjalny zwiastun właśnie trafił do sieci. Produkcja zapowiada intensywne kino sensacyjne z mocnym punktem wyjścia: rutynowa policyjna interwencja w Miami prowadzi do odkrycia ogromnej sumy pieniędzy, a to uruchamia lawinę zdarzeń.
Łup
Łup – zobacz zwiastun filmu Netflix
Film wyreżyserował Joe Carnahan, a fabuła czerpie inspirację z prawdziwych wydarzeń. Historia skupia się na grupie policjantów, którzy podczas standardowej akcji zabezpieczają gotówkę wartą 20 milionów dolarów. Z pozoru prosta procedura szybko przeradza się w niebezpieczną grę, gdy informacja o znalezisku zaczyna krążyć poza kontrolą. Narastająca presja i brak zaufania sprawiają, że każda decyzja może mieć fatalne konsekwencje.
Matt Damon w jednym z wywiadów powiedział:
W Miami policja musi policzyć pieniądze na miejscu, żeby upewnić się, że nie dochodzi do oszustw. Prawdopodobnie należą one do bardzo niebezpiecznych ludzi, którzy w każdej chwili mogą po nie przyjść. Trzeba szybko myśleć o obronie swojej pozycji.
GramTV przedstawia:
Powrót Damona i Afflecka to nie tylko gratka dla fanów kina sensacyjnego, ale też kolejny rozdział jednej z najsłynniejszych przyjaźni w Hollywood. Aktorzy poznali się jeszcze jako nastolatkowie, a światową sławę przyniósł im wspólny scenariusz do Buntownika z wyboru, nagrodzony Oscarem. Później wielokrotnie krzyżowali swoje drogi – od Dogmy Kevina Smitha, przez Ostatni pojedynek Ridleya Scotta, aż po Air, gdzie Affleck stanął za kamerą, a Damon zagrał główną rolę. Za każdym razem ich współpraca przyciągała uwagę widzów i krytyków.
W Łupie partnerują im m.in. Steven Yeun, Teyana Taylor, Sasha Calle, Catalina Sandino Moreno, Scott Adkins oraz Kyle Chandler. Premiera filmu na Netflix zaplanowana jest na 16 stycznia.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
A to mieliśmy takie przypadki, zresztą nawet z bodaj udziałem Afflecka (Podwójna granica) - jak znaleźli w ścianach zamurowaną grubą kasę kartelu. Nie wiem, czy czegoś podobnego nie było w Sicario, ale tam na początku były trupki. Czy kasa, nie pamiętam już.
Btw. Escobar miał podobno tyle hajsu w dolarach, że ładowali je po prostu do beczek i zakopywali w dżungli, bo nie mieli co z tym robić.