Czy w Overwatchu pojawią się treści generowane przez AI? Reżyser gry komentuje

Maciej Petryszyn
2026/02/10 17:20
1
0

Blizzard postanowił zacząć rok 2026 od ogłoszeń związanych ze swoimi markami. Niedawno np. dowiedzieliśmy się, że Overwatch 2 to od teraz po prostu Overwatch.

Jednocześnie firma zaprezentowała kilka nowych postaci, zapewniając, że to tylko część tego, co przygotowała na ten rok. Czy Blizzardowi uda się zatem obejść bez korzystania z dobrodziejstw AI?

Overwatch
Overwatch

Co Blizzard sądzi o korzystaniu ze sztucznej inteligencji?

Temat wykorzystywania sztucznej inteligencji przez twórców gier staje się coraz bardziej kontrowersyjny. Nie da się ukryć, że wielu graczy nie patrzy zbyt przychylnym okiem na grafiki czy nawet całe projekty postaci stworzone przez AI. Nic więc dziwnego, że głos w tej sprawie zabrał reżyser Overwatcha, Aaron Keller. W rozmowie z GameSpotem zapewnił on, że mimo rozwoju technologii jego studio nie zamierza jej używać.

Nie chcemy udostępniać graczom treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Po prostu to nie jest coś, z czym czujemy się komfortowo. Chcemy, by to uniwersum sprawiało wrażenie ręcznie robionego, którym zresztą jest. [...] To dynamiczna przestrzeń. Nie wiem, w jakim miejscu percepcja graczy czy też społeczeństwa będzie za 5 czy 10 lat. Nie sądzę więc, by kiedykolwiek jakaś polityka była ustanowiona raz na zawsze, ale bardziej coś, w jakim momencie obecnie jesteśmy.

W innym wywiadzie, tym razem z Eurogamerem, Keller podkreślał, jak bardzo Blizzard kojarzony jest z tworzeniem fantastycznych gier i światów. Niemniej jego wypowiedź ma wyraźny wydźwięk zakorzenienia w teraźniejszości, co jednocześnie może być odebrane jako mimowolna sugestia, iż w przyszłości sytuacja może ulec zmianie.

Sądzę, że Blizzard jako studio znany jest z ręcznie robionych gier i światów. Próbujemy więc włożyć w to całą naszą energię kreatywną i całą naszą pasję. Dla nas ważniejsze jest teraz dopracowanie szczegółów i upewnienie się, że rozgrywka jest tak perfekcyjna, jak to tylko możliwe. Że zamiast próbować robić coś tak szybko, jak prawdopodobnie umiemy, nie odbiega ona od standardów Blizzarda.

GramTV przedstawia:

A jak w ogóle Blizzard patrzy na kwestię sztucznej inteligencji? To wyjaśniła prezes firmy, Johanna Faries. Przyznała ona, że w Zamieci funkcjonuje specjalny scentralizowany zespół zarządzający, który zajmuje się właśnie tematyką AI. Jego zadaniem jest określenie, jakie role może lub powinna pełnić sztuczna inteligencja podczas prac studia.

Wspaniałe jest to, że ten zespół jest bardzo wielofunkcyjny, więc możemy usłyszeć głosy z całego świata, które zastanawiają się nie tylko nad tym, co jest teraz na topie, ale też nad tym, gdzie chcemy być za 5 czy 10 lat. Jakie ma to konsekwencje dla naszych zespołów? I jakie ma konsekwencje dla naszych wartości? Jak możemy się upewnić, że nie ograniczamy możliwości naszym deweloperom, artystom i innym, którzy chcą bawić się nowymi narzędziami, bawić się tą piaskownicą. Czy to odblokowuje to kreatywność lub też uwalnia o żmudnej pracy albo czegoś innego? Chcemy, by nasi deweloperzy byli szczęśliwi, prawda? [...] Chcę, by zespoły czuły się bezpiecznie i mogły eksplorować możliwości w takim stopniu, jaki sprawia im w pracy radość. Sądzę, że mamy dobry proces, jeżeli chodzi o pewność, że robimy to w odpowiedzialny sposób.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 17:24

Każdy kto rozumie korporacje i zwykłych ludzi wie że na takie pytanie odpowiedź zawsze będzie brzmiała TAK. Po prostu dopóki ludzie będą się rzucać, każdy będzie przed nimi to ukrywał. A użytkownicy podobnie jak z CGI będą narzekać tylko jak zauważą coś nie tak