Control Resonant nadchodzi. Co prawda nie wiadomo jeszcze, kiedy konkretnie, ale wiadomo, że w tym roku. I pod pewnymi względami ma to być najambitniejszy z dotychczasowych projektów Remedy Entertainment.
A przynajmniej tak wynika ze słów przedstawicieli fińskiego studia. Ci opublikowali zupełnie nowy materiał z nadchodzącej produkcji, który okraszony został kilkoma słowami komentarza.
Control Resonant
Remedy przy Control Resonant stawia na gameplay
Przypomnijmy, że Control Resonant to sequel wydanego jeszcze w 2019 roku Control. Pierwsza część zebrała naprawdę pozytywne recenzje, ale mimo to nie udało jej się osiągnąć dostatecznie dużego sukcesu komercyjnego. Dziś wiemy już, że to nie przeszkodziło w stworzeniu kontynuacji, której zadaniem będzie dokonać tego, co wcześniej okazało się niemożliwe – osiągnąć momentalny sukces na rynku.
Pomóc w tym ma położenie jeszcze większego niż dotychczas nacisku na rozgrywkę. Dość powiedzieć, że producent wykonawczy Remedy, Juha Vainio, potwierdził, że w związku z pracami nad Control Resonant fińskie studio powołało do życia “największy zespół do spraw gameplayu w swojej historii”. To duża deklaracja, generująca jeszcze większe oczekiwania względem tego elementu gry.
Pozwala nam to stworzyć więcej form broni, więcej nadnaturalnych zdolności i głębsze systemy rozgrywki. Dzięki temu całe doświadczenie będzie znacznie solidniejsze i, powiedziałbym, o wiele bardziej zabawne – stwierdził Vainio.
GramTV przedstawia:
W pierwszej odsłonie nie brakowało momentów, gdy nasza protagonistka była “zamykana” w danym pomieszczeniu, by w nim toczyć boje z oponentami. Dopiero wyeliminowanie wszystkich wrogów pozwalało opuścić lokację i iść dalej. Główna projektantka poziomów w Remedy, Anne-Marie Grönroos, zapewniła, że w Resonant twórcy zdecydowali się odejść od tego rozwiązania.
Nie jest to zresztą jedyna zmiana względem oryginału. Wystarczy wspomnieć, że akcja nie będzie dziać się już w brutalistycznych wnętrzach budynku Federalnego Biura Kontroli. Zamiast tego otworem przed nami stanie gigantyczny Manhattan. Nie będziemy już teraz kierować poczynaniami Jesse Faden, tylko jej brata, Dylana. Z kolei walkę bronią palną porzucimy na rzecz broni białej.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!