11 lat. Tyle minęło od rozpoczęcia prac nad Skull & Bones do momentu, gdy piracka produkcja wreszcie ujrzała światło dzienne.
Po drodze produkcja błąkała się po wzburzonych morzach i kilkukrotnie o mało co nie zatonęła. A to, co otrzymaliśmy...
Skull & Bones
Skull & Bones jest “nieświeże”?
Cóż, trudno powiedzieć, by Skull & Bones w lutym 2024 roku rzuciło graczy na kolana. Pojawiły się nawet zarzuty, że starcia statków są gorzej zrealizowane i mniej emocjonujące niż w przypadku wydanego 11 lat wcześniej Assassin's Creed 4: Black Flag. Co jednak ciekawe, chociaż wielu wróżyło S&B szybką śmierć, dziś, 2 lata po premierze, tytuł nadal jest wspierany.
A co zawiodło? Swoją teorię na ten temat ma Alex Hutchinson, były dyrektor kreatywny Ubisoftu, który pracował nad Assassin's Creed 3 oraz Far Cry 4. Według niego dziwnym jest, że zdecydowano się 14 lat później powielić w Skull & Bones dokładnie te same mechaniki, które jego zespół opracował na potrzeby AC3, a które potem rozwinięto w Black Flag.
GramTV przedstawia:
Innym problemem, zdaniem Hutchinsona, było niewielkie doświadczenie Ubisoft Singapore. Studio to przed S&B przewodziło tworzeniu tylko dwóch innych projektów. Były to Teenage Mutant Ninja Turtles: Turtles in Time Re-Shelled, remake arcade’owej produkcji Konami z lat 90., oraz Tom Clancy's Ghost Recon Phantoms, sieciowa taktyczna strzelanka, której serwery zamknięto jednak po zaledwie dwóch latach.
Pomysły mają swoje okno czasowe… Starzeją się i stają się nieświeże. Dodatkowo nie mieli oni właściwie doświadczenia, choćby w tworzeniu jakiejś gry z uniwersum Assassin's Creed, bo zajmowali się głównie co-developmentem. Myślę, że zwyczajnie ich to przerosło. [...] Dla wielu francuskich czy kanadyjskich deweloperów wyjazd do Singapuru był jak roczne wakacje. Nie sądzę, by podchodzili oni do tego poważnie – podsumował Hutchinson.
W Skull & Bones niedawno rozpoczął się 4. sezon 2. roku. Wraz z nim społeczność otrzymała m.in. nowy statek, Korwetę. Ponadto gracze mogą od teraz napotkać nowego morskiego potwora, którym jest sam legendarny Kraken. Dodatkowo w grze wylądowało sporo nowych materiałów kosmetycznych oraz przedmiotów.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!