Minęły już ponad dwa lata od momentu, gdy kontrowersyjny Bobby Kotick przestał stać na czele Activision. Mimo to stare sprawy nadal ciągną się za biznesmenem.
Sam Kotick zresztą dba o to, by o nim nie zapominano. Tym razem sprawa tyczy się pozwu, który Sjunde Ap-Fonded (AP7) złożyło w sprawie przejęcia w 2022 roku Activision Blizzard przez Microsoft. Byłemu CEO zarzuca się, że celowo pospieszył się ze sprzedażą firmy, by w ten sposób uniknąć konsekwencji nadużyć seksualnych, do których miało dochodzić w Activision.
Bobby Kotick
Kotick oskarża Embracer o inspirowanie pozwu przeciwko Activision Blizzard
W grudniu prawnicy Koticka odpowiedzieli na te zarzuty. Amerykanin twierdzi przy tym, że spór sądowy inspirowany jest przez The Embracer Group, do którego należą m.in. THQ Nordic czy też Plaion. 63-latek uważa, iż szwedzki holding potajemnie pomagał w przygotowaniu pozwu, licząc, iż w ten sposób uzyska potencjalne benefity.
W piśmie złożonym przez Koticka i jego prawników przeczytamy:
Pozew w Dalawere miał najwyraźniej na celu pomóc w utorowaniu Embracer drogi do umocnienia swojej pozycji na kalifornijskim rynku kosztem Activision. To utrudniłoby Activision angażowanie utalentowanych pracowników oraz rozszerzenie poprzez fuzje i przejęcia, czyli aktywności, na których Activision opierało w przeszłości swój rozwój.
Kotick wytyka Sjunde Ap-Fonded m.in. powiązania z Embracer. W tym miejscu pada nazwisko Emmy Ihre, wiceprzewodniczącej zarządu AP7, która w momencie składania pozwu miała być członkinią zarządu Embracer. Jednocześnie biznesmen swoje zarzuty względem holdingu popiera twierdzeniem, jakoby wydawane przez TEG produkcje zwyczajnie konkurowały z tytułami Activision. I tak Dead Island 2 miałoby rywalizować z Call of Duty: Zombies, Insurgency z Call of Duty, Remnant 2 z Diablo 4, zaś Warlander z Overwatch 2.
Przedstawiciele Embracer Group w rozmowie z Game File kategorycznie odrzucili jednak te zarzuty:
Jesteśmy zaszczyceni uwagą Pana Koticka, jakobyśmy mieli rywalizować z Activision na tym samym poziomie. Niemniej, chociaż prawdopodobnie trudno to zaakceptować Panu Kotickowi, nie potrzebowaliśmy i nie potrzebujemy żadnej pomocy ze strony szwedzkiego funduszu emerytalnego, by konkurować z Activision. Krótko mówiąc, nie doszło do żadnego koordynowania lub współpracy pomiędzy Embracer a AP7 w odniesieniu do jakiegokolwiek oświadczenia Pana Koticka. Embracer nie przekazał ani poprzez Emmę Ihre, ani bezpośrednio do AP7 żadnych założeń czy instrukcji.
GramTV przedstawia:
Chociaż w październiku ubiegłego roku oddalono część zarzutów, uznając ważność fuzji z Microsoftem, to sąd w Dalawere zezwolił Sjunde Ap-Fonded na dalsze roszczenia względem Koticka. Sam Amerykanin twierdzi zaś, że AP7 powinno… być jemu i ówczesnym władzom Activision wdzięczne za to, że umowa z MS doszła do skutku.
Kotick w swoim piśmie przyznał:
Dziś, gdy sprzedaż konsol jest najniższa w historii, a sprzedaż Call of Duty jest o 60 procent gorsza niż rok wcześniej, powód powinien wyrazić ogromną wdzięczność za dalekowzroczność, jaką wykazało się kierownictwo Activision, gdy finalizowało tę transakcję.
Co ciekawe, Amerykanin nie podaje żadnego źródła swoich informacji na temat rzekomej słabej sprzedaży najnowszego CoD-a. Mimo to powiela te dane później, gdy w uszczypliwy sposób odnosić się do sytuacji, w której Federalna Komisja Handlu w USA próbowała zablokować fuzję Activision Blizzard z Microsoftem. Organ ten wyrażał wówczas obawę, że przejęcie marki Call of Duty dałoby firmie antykonurencyjną przewagę na rynku.
Były prezes Activision uznał, że prezentowane przez niego dane przeczą obawom krajowej komisji:
Call of Duty jest na najlepszej drodze, by osiągnąć wynik o 60 procent niższy niż w ubiegłym roku z uwagi na wzmożoną rywalizację ze strony takich tytułów, jak Battlefield. Tym samym obala to argument o rzekomym monopolu Call of Duty i brak konkurencji w kategorii pierwszoosobowych gier akcji.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!