Była szefowa Gwiezdnych wojen krytykuje jeden z filmów z serii Indiana Jones. Spielberg nie był tu przekonany do pomysłu Lucasa

Jakub Piwoński
2026/06/13 09:30
1
0

Jej zdaniem twórcy nigdy tak naprawdę nie uwierzyli w historię, którą ostatecznie opowiedzieli.

Dla wielu fanów słynnej serii filmów przygodowych, Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki pozostaje najbardziej kontrowersyjną odsłoną przygód słynnego archeologa. Choć film zarobił ponad 800 milionów dolarów na całym świecie, jego odbiór był daleki od entuzjastycznego. Teraz do dyskusji na temat produkcji dołączyła osoba, która doskonale zna kulisy jej powstawania.

Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki
Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki

Kto popełnił błąd przy Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki?

Kathleen Kennedy, wieloletnia szefowa Lucasfilm i jedna z najbliższych współpracowniczek Steven Spielberg oraz George Lucas, stwierdziła w obszernym wywiadzie poświęconym karierze Spielberga, że Królestwo Kryształowej Czaszki było najsłabszym spośród czterech filmów o Indianie Jonesie wyreżyserowanych przez autora Poszukiwaczy zaginionej Arki. Według Kennedy źródłem problemów nie był sam scenariusz czy realizacja, lecz brak pełnego przekonania do projektu ze strony jego głównych twórców.

Jak ujawniła producentka, George Lucas od początku forsował pomysł historii inspirowanej klasycznymi filmami science fiction z lat 50. XX wieku. To on chciał, aby Indiana Jones zmierzył się z tajemnicą związaną z kosmitami i pozaziemską technologią. Problem polegał na tym, że zarówno Spielberg, jak i Harrison Ford nie byli zachwyceni takim kierunkiem.

Steven zmagał się z tym filmem. Harrison zmagał się z tym filmem. Nie chcieli, by kolejny film o Indianie Jonesie opierał się na motywie kosmitów i dochodziło na tym tle do sporów z George’em – wspomina Kennedy.

Po kilku kolejnych wersjach scenariusza twórcy ostatecznie zgodzili się na wizję Lucasa. Zdaniem byłej szefowej Lucasfilmu właśnie wtedy pojawił się największy problem produkcji.

GramTV przedstawia:

Wszyscy ostatecznie zrobili to, co chciał George i prawdopodobnie była to właściwa decyzja. Ale Harrison i Steven nie byli do tego pomysłu przekonani w stu procentach. Dlatego ten film jest najsłabszy spośród czterech części wyreżyserowanych przez Stevena – stwierdziła producentka.

Co ciekawe, mimo mieszanych recenzji Królestwo Kryształowej Czaszki okazało się ogromnym sukcesem komercyjnym. Film zarobił ponad 800 milionów dolarów na świecie, stając się jednym z największych przebojów 2008 roku. Jednocześnie wielu fanów do dziś krytykuje obecność kosmitów, międzywymiarowych istot oraz odejście od bardziej przyziemnego klimatu wcześniejszych odsłon.

Warto jednak dodać, że jeszcze gorzej poradził sobie późniejszy Indiana Jones i artefakt przeznaczenia. Produkcja wyreżyserowana przez James Mangold zarobiła około 384 milionów dolarów na świecie i została uznana za jedno z największych finansowych rozczarowań w historii Lucasfilmu.

Komentarze
1
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 10:22

O tym KK ze jej film byl klapa juz nie wspomniala. Ale wypowiadac sie o bledach kolegow juz latwiej. Ja cos czuje ze wbrew temu co mowi ona za Lucasem nie przepada i byc moze nawet chciala zniszczyc jego dziedzictwo, glownie SW...