Kontrowersyjna wypowiedź aktora wciąż odbija się szerokim echem — i zbiera kolejne, coraz ostrzejsze reakcje z branży.
Nie milkną echa wokół głośnych słów Timothée Chalameta, które w ostatnich tygodniach zostały przez media rozdmuchane do ogromnych rozmiarów. Przypomnijmy, że aktor, na kilka tygodni przed Oscarami, udzielił niefortunnego wywiadu, w którym zasugerował m.in., że woli grać w filmach, niż występować w balecie i w operze. Skala negatywnej reakcji była na tyle duża, że trudno nie zauważyć pewnej zbieżności — wiele wskazuje na to, że cała sytuacja mogła mieć realny wpływ na jego oscarowe szanse.
Alfa
Charlize Theron uderza w Timothée Chalameta
Teraz głos w sprawie zabrała Charlize Theron, która wpisuje się w dominujący nurt krytyki. Aktorka nie tylko skomentowała słowa Chalameta, ale też wprost zarzuciła mu brak zrozumienia dla innych form sztuki — przy okazji wbijając szpilę związaną z rozwojem sztucznej inteligencji.
O rany, mam nadzieję, że kiedyś na niego wpadnę. Moim zdaniem to był bardzo lekkomyślny komentarz na temat jednej, a właściwie dwóch form sztuki, które musimy nieustannie doceniać, bo owszem, dzisiejsze czasy są dla nich trudne. Ale sądzę, że za jakieś 10 lat sztuczna inteligencja może odebrać Timothéemu pracę, nie będzie za to w stanie zastąpić osoby tańczącej na scenie na żywo. Więc nie powinniśmy srać na inne formy sztuki. Może od tego zaczniemy?
Theron odniosła się również do własnych doświadczeń związanych z tańcem i baletem, podkreślając, jak bardzo wpłynęły one na jej podejście do pracy i życia:
Taniec nauczył mnie dyscypliny. Nauczył mnie struktury. Nauczył mnie ciężkiej pracy. Nauczył mnie bycia twardą. To graniczyło z przemocą. Kilka razy miałam infekcje krwi od pęcherzy, które nigdy się nie goiły. Nie dostajesz wolnego dnia, a mówię dosłownie o krwi przesiąkającej przez buty. I to jest coś, co musisz ćwiczyć każdego dnia… Chodzi o nastawienie, po prostu się nie poddajesz, nie ma innej opcji, idziesz dalej.
GramTV przedstawia:
Wypowiedź aktorki tylko podgrzewa atmosferę wokół całej sprawy i pokazuje, jak mocno temat odbił się w środowisku. Dyskusja dawno przestała dotyczyć jednego komentarza — dziś to szersza rozmowa o wartości różnych form sztuki i ich przyszłości. Wypowiedź aktora była więc impulsem wywołującym całą lawinę. Ta debata najwyraźniej była potrzebna i wpisuje się w dzisiejszy dyskurs o roli sztuki.
Tymczasem fani Theron mają na co czekać. Już pod koniec kwietnia na platformie Netflix zadebiutuje film akcji Alfa, w którym aktorka w efektownych okolicznościach przyrody zmierzy się z Taronem Egertonem.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!