Branża muzyczna została rozbita. Wokalista Avenged Sevenfold komentuje jej stan i chwali NFT

M. Shadows z Avenged Sevenfold wypowiedział się o zmianach w branży muzycznej.

M. Shadows, wokalista Avenged Sevenfold, w najnowszym wywiadzie szeroko wypowiedział się na temat zmian, jakie w ostatnich dekadach zaszły w branży muzycznej. 45-letni muzyk, przekonywał, że rozwój internetu, serwisów streamingowych i mediów społecznościowych całkowicie zmienił sposób funkcjonowania rynku muzycznego. Jego zdaniem tradycyjny model przemysłu muzycznego został praktycznie rozbity, a artyści muszą dziś szukać nowych sposobów na budowanie relacji ze swoimi fanami.

M. Shadows
M. Shadows

Branża muzyczna zmieniła się na dobre

W rozmowie z Joelem Maddenem z Good Charlotte, prowadzącym podcast „Artist Friendly With Joel Madden”, Shadows wrócił między innymi do decyzji Avenged Sevenfold o wejściu w świat technologii blockchain. Zespół od kilku lat eksperymentuje z rozwiązaniami mającymi umożliwić artystom bezpośredniejszy kontakt z fanami, a jednym z najważniejszych elementów tych działań stały się NFT, systemy weryfikacji oraz programy lojalnościowe. Muzyk przyznał, że obecna sytuacja branży jest dla niego wyjątkowo interesująca właśnie dlatego, że nie istnieje już jedna sprawdzona droga prowadząca do sukcesu.

Shadows przypomniał, jak wyglądała branża muzyczna pod koniec lat 90., kiedy Avenged Sevenfold rozpoczynało działalność. Zespół powstał w 1999 roku, czyli w momencie, gdy nadal funkcjonował tradycyjny model sprzedaży muzyki. Artyści mogli wówczas sprzedawać płyty CD, zdobywać miejsca na półkach sklepowych, inwestować w teledyski i próbować przebić się do stacji radiowych. Możliwe było również przeznaczenie ogromnych pieniędzy na promocję. Shadows wspomniał, że w tamtych czasach budżet teledysku mógł wynosić nawet pół miliona dolarów.

Muzyk zwrócił również uwagę na znaczenie telewizji muzycznej. Przypomniał, że Good Charlotte pojawiało się w popularnym programie TRL, a Joel Madden i jego zespół pomagali wówczas Avenged Sevenfold zdobywać rozpoznawalność. Jednocześnie za kulisami następowała rewolucja technologiczna, która miała całkowicie zmienić zasady funkcjonowania rynku, ale nikt z tym nic nie robił. M. Shadows wspomniał:

YouTube, internet, LimeWire, Napster – wszystkie te rzeczy pojawiały się jedna po drugiej, a przemysł muzyczny nic z tym nie robił. Branża muzyczna zbyt długo ignorowała zmiany technologiczne, w rezultacie tradycyjny model biznesowy przestał odpowiadać rzeczywistości. Teraz mamy sytuację, w której wszystko zostało rozbite na kawałki.

Zdaniem Shadowsa artyści muszą więc ponownie zastanowić się, czego właściwie potrzebują od wytwórni, menedżerów, agentów czy innych firm działających w branży. Jednym z największych problemów, na które zwraca uwagę Shadows, jest brak bezpośredniego dostępu artystów do danych dotyczących ich własnych fanów. Wokalista zauważył, że kiedy fan kupuje gadżety zespołu, dane dotyczące transakcji trafiają przede wszystkim do firmy zajmującej się sprzedażą. Kiedy słucha muzyki, informacje o nim pozostają w systemie Spotify czy Tidal. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku biletów na koncerty oraz mediów społecznościowych. Zdaniem Shadowsa oznacza to absurdalną sytuację, w której artysta jest podstawą całego ekosystemu, ale nie ma bezpośredniego dostępu do informacji o osobach, które kupują jego muzykę, bilety i produkty.

GramTV przedstawia:

Podobny problem występuje według niego w sprzedaży biletów. Shadows wskazał Ticketmaster jako przykład firmy, która posiada informacje o osobach kupujących bilety, ale traktuje te osoby jako swoich klientów, a nie klientów artysty. Tak samo jest ze streamingiem. Spotify posiada dane dotyczące słuchaczy, podobnie jak Tidal, ale zespoły nie otrzymują bezpośredniej relacji z odbiorcami swojej muzyki. Właśnie dlatego Shadows zainteresował się technologią blockchain. Muzyk podkreślił, że kiedy zaczął interesować się blockchainem, nie chodziło mu przede wszystkim o wzrost cen NFT czy kryptowaluty takie jak Bitcoin. Zainteresowały go przede wszystkim dane i możliwość stworzenia systemu, w którym fan mógłby bezpośrednio nawiązać relację z artystą. Shadows chciał stworzyć rozwiązanie obejmujące praktycznie wszystkie aktywności fana. Słuchanie muzyki, kupowanie gadżetów, uczestniczenie w koncertach czy kupowanie biletów mogłoby być rejestrowane w jednym profilu. Na tej podstawie fan otrzymywałby nagrody i dostęp do dodatkowych możliwości.

Wokalista jako przykłady wymienił możliwość otrzymania czasu artysty, wejście na początek kolejki, wcześniejszy dostęp do biletów czy inne przywileje. Co istotne, użytkownik miałby również posiadać kontrolę nad uzyskanymi benefitami. Według koncepcji Shadowsa fan mógłby zdecydować, czy chce wykorzystać dane uprawnienie, sprzedać je komuś innemu czy przekazać innej osobie. Jego zdaniem właśnie blockchain umożliwia stworzenie takiego systemu w sposób, który zapewnia użytkownikowi własność cyfrowych aktywów i uprawnień.

Eksperymenty Avenged Sevenfold z blockchainem rozpoczęły się na większą skalę w grudniu 2021 roku. Zespół uruchomił wówczas własną kolekcję NFT o nazwie Deathbats Club. Projekt miał stać się fundamentem cyfrowego ekosystemu zespołu oraz sposobem na budowanie bezpośredniej społeczności fanów. W marcu 2023 roku Avenged Sevenfold nawiązało współpracę z Ticketmasterem. Posiadacze odpowiednich tokenów Deathbats Club otrzymali możliwość korzystania z systemu token-gated, zapewniającego priorytetowy dostęp do biletów. Kilka tygodni później zespół uruchomił TicketPass – własny system weryfikacji i nagradzania fanów stworzony we współpracy z Bitflips. TicketPass jest bezpłatnym programem lojalnościowym. Fani mogą zdobywać punkty między innymi za słuchanie muzyki, kupowanie gadżetów oraz uczestniczenie w koncertach. Zgromadzone punkty można następnie wykorzystać do zdobywania różnych korzyści. System pozwala fanom potwierdzać swoją tożsamość za pomocą portfela Dapp lub adresu e-mail, a następnie zgłaszać zapotrzebowanie na bilety. Jeśli bilety zostaną zabezpieczone, użytkownik otrzymuje potwierdzenie od Ticketmastera.

Shadows uważa, że blockchain może w przyszłości odegrać znacznie większą rolę w muzyce. Jednocześnie krytycznie odniósł się do sposobu, w jaki przez lata przedstawiano tę technologię w mediach. Muzyk zauważył, że przez ostatnią dekadę większość informacji prasowych dotyczących kryptowalut i blockchaina, z którymi się spotykał, koncentrowała się na oszustwach, problemach i negatywnych aspektach tego rynku. Jego zdaniem sytuacja zaczyna się jednak zmieniać. Coraz więcej osób dostrzega praktyczne zastosowania technologii, w tym możliwość szybkiego przesyłania pieniędzy na całym świecie. Shadows obawia się, że przemysł muzyczny może ponownie popełnić ten sam błąd co w przypadku internetu i cyfrowej dystrybucji muzyki. Jeśli branża zbyt późno zacznie wykorzystywać nowe technologie, artyści mogą ponownie znaleźć się w sytuacji, w której większość wartości generowanej przez ich twórczość przejmą pośrednicy. Według niego szczególnie ważne jest to w przypadku młodych artystów, którzy mogą podpisywać niekorzystne kontrakty, oddając wytwórniom nawet 75 procent swoich przychodów, podczas gdy wytwórnia niekoniecznie posiada już narzędzia, których artysta rzeczywiście potrzebuje.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!