Od premiery Borderlands 4 minęły 4 miesiące. Tyle potrzebował Gearbox, bo dodać do produkcji funkcję, o którą wielu graczy prosiło praktycznie od premiery.
Niemniej najnowsza aktualizacja tytułu została już udostępniona. A wraz z nią rzeczona funkcja wreszcie pojawiła się w grze.
Borderlands 4
Borderlands 4 otrzymało wyczekiwany przez graczy tryb fotograficzny
Tym sposobem Borderlands 4 wzbogaciło się o tryb fotograficzny. Co istotne, skorzystać z niego będziemy mogli w dowolnym momencie, co oznacza, iż teraz otrzymamy szansę, by uchwycić kadr, który szczególnie przypadnie nam do gustu. Takich kadrów zresztą nie powinno brakować, bo samo B4 z uwagi m.in. na zastosowanie kontrowersyjnego Unreal Engine 5 potrafi cieszyć oko.
Trybu fotograficznego nie będziemy mogli użyć jedynie w dwóch wyjątkach. Jednym z nich są przerywniki filmowe, co jest raczej zrozumiałe. Druga taka sytuacja będzie miała miejsce wtedy, gdy zagramy w trybie kooperacji na podzielonym ekranie. Ale już wspólna gra po sieci pozwoli na zrobienie fotki. Ważna uwaga – w grze pojedynczej rozgrywka w czasie photo mode’a jest pauzowana, natomiast w multiplayerze już nie.
GramTV przedstawia:
Nowa funkcja daje nam jednocześnie dość szerokie pole do popisu. Możemy za jego pomocą zmienić pole widzenia, kąt padania kamery, głębię ostrości, porę dnia, a nawet jasność, kontrast czy też nasycenie. Nie zabraknie różnych filtrów, które możemy nakładać. Dodatkowo możemy dodawać lub usuwać widoczność poszczególnych postaci, a nawet znacznik zadanych obrażeń. A na koniec wystarczy tylko zrobić zrzut ekranu.
To dopiero pierwsza z większych aktualizacji, które Gearbox zaplanował na ten rok. W kolejnych miesiącach Borderlands 4 dostanie też m.in. dwa duże oraz cztery mniejsze płatne dodatki. Ponadto twórcy planują wprowadzenie nowego, perłowego poziomu rzadkości broni, nowych raidów z bossami, ale także wyczekiwanych kolejnych poprawek wydajności i wzbogacenia endgame’u.
Samą premierę Borderlands 4 trudno uznać za w pełni udaną. Co prawda gra zbierała niezłe recenzje w branżowych mediach, ale nie przekładało się to na opinie graczy. Ci narzekali m.in. na fatalną optymalizację na PC, co miało związek z wykorzystaniem UE5. I chociaż tuż po premierze w B4 na Steamie bawiło się nawet 304 tysiące osób, tak obecnie liczba ta zmniejszyła się do zaledwie kilku tysięcy.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!