Jak już wcześniej wspominaliśmy, największe zmiany w 14. sezonie Diablo 4 nie dotyczyły klas postaci, lecz całkowitej przebudowy systemu mitycznych przedmiotów.
Mityczne przedmioty okazały się niemal nieosiągalne, bossowie nie upuszczali zapowiadanych nagród, a część graczy mogła nawet nie zauważyć, że zdobyła cenny łup. Blizzard zapowiedział pierwsze duże poprawki do 14. sezonu Diablo 4, ale wielu fanów uważa, że reakcja przyszła zdecydowanie za późno.
Diablo 4
Blizzard reaguje, ale gracze są bezlitośni
Na początku lipca rozpoczął się 14. sezon Diablo 4. Blizzard wprowadził system określany przez społeczność mianem Mythic 3.0. Całkowicie zrezygnowano z dotychczasowej kategorii Mitycznych Unikatów. Od teraz mityczność nie jest już osobnym typem przedmiotu, lecz specjalną cechą, którą można nadać praktycznie każdemu unikatowi. To oznacza również koniec dominacji takich przedmiotów jak Heir of Perdition, który z dnia na dzień przestał być jednym z najbardziej pożądanych elementów wyposażenia. Problem jest jednak głębszy.
Bardzo szybko okazało się, że zdobycie materiałów potrzebnych do stworzenia pierwszego mitycznego przedmiotu graniczy z cudem. Gracze posiadający ponad 250 poziom Paragonu i mający za sobą nawet 50 godzin intensywnego grindu nie byli w stanie zebrać wystarczającej liczby Fragmentów Pandemonium, aby stworzyć choć jedną sztukę takiego ekwipunku. Do tego doszedł kolejny problem. Przez błąd w grze bossowie z kategorii Lair Bosses... w ogóle nie upuszczali Mitycznych przedmiotów, mimo że powinni.
Jakby tego było mało, część graczy mogła nawet nie wiedzieć, że zdobyła upragniony przedmiot. Wszystko przez usterkę filtra łupów, który potrafił ukrywać Mityki, sprawiając wrażenie, że nic wartościowego nie wypadło. Co na to Blizzard? Postanawia ugasić pożar, ale najwyraźniej robi to za późno. Już 14 lipca do Diablo 4 trafi aktualizacja, która ma znacząco zwiększyć liczbę zdobywanych Fragmentów Pandemonium, a tym samym ułatwić tworzenie nowych Mitycznych przedmiotów. Blizzard naprawi również błąd związany z Lair Bossami.
To jednak nie uspokoiło społeczności. Gracze nadal domagają się zmian w losowości craftingu oraz usunięcia ograniczenia pozwalającego założyć tylko jeden przedmiot oznaczony tagiem Crafted. W sieci pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy, a część streamerów otwarcie przyznała, że sezon jest już dla nich stracony.
GramTV przedstawia:
Poprawki wchodzą dwa tygodnie za późno.
Jak to jest, że Path of Exile 2 potrafi wrzucić hotfixy na drugi dzień, a Blizzardowi zajmuje to tygodnie?
Na razie trudno powiedzieć, czy zapowiedziany patch wystarczy, by odwrócić negatywne nastroje. Wielu czołowych graczy zdążyło już porzucić 14. sezon uznając, że tegoroczna odsłona Diablo 4 potrzebuje znacznie więcej niż jednej serii poprawek.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Ja tak gram bo gram. Ale jak można osiągnąć w sezonie po 24h max 12u ? Grałem przez 7 dni i nie mam surowców na przepalanie w kostce, bo trzeba wielu surowców, jak więc iść wyżej w ciągu 2,3 dni aby dać wyżej radę, gdzie wszystko wymaga surowców i innych rzeczy, jak je jednoczesnie zdobywać? Ta gra nigdy nie będzie dobra przez społeczność i wymagania. Wymagania podniosą to już nie diablo a poe bo wymaga czasu. Obniża to będzie że zbyt łatwo i za szybko się robi. To błądzenie i niestety brak rozwiązania. Bo sezony to też są biedne i bez pomysłu, jedno i to samo od premiery.
Veruson2
Gramowicz
13/07/2026 16:06
U mnie tak samo - porzuciłem już ten sezon. Licze że blizzard się ogarnie w następnym.
Silverburg
Gramowicz
13/07/2026 14:42
Problemem jest to, że cały sezon dotyczy przedmiotów mythic, na zdobycie których szansa jest praktycznie zerowa. Mam wrażenie, że planowali przyciąć szansę 10x, ale ktoś przesunął przecinek o jedno "0" dalej i wyszło 100x.