Anthem zniknęło z kont graczy. To może być niebezpieczny precedens

Maciej Petryszyn
2026/06/27 18:45
0
0

Niedawno minęło 5 miesięcy od momentu, jak Anthem oficjalnie przeszło do historii. Chociaż plama na dorobku BioWare i Electronic Arts pozostała.

Od tego czasu o nieudanym sieciowym RPG było stosunkowo cicho. Aż do teraz, gdy gracze zauważyli… że gra zniknęła.

Anthem
Anthem

Gracze zgłaszają, że Anthem znika z ich kont

O całej sprawie zaczęli alarmować użytkownicy Reddita. Wielu z nich po uruchomieniu EA App otrzymało komunikaty, że Anthem zostało usunięte z ich bibliotek. Tyczy się to nawet tych, którzy na fali niezdrowej ekscytacji nabyli produkcję BioWare na premierę w pełnej cenie. Było i nie ma – i już. Przypomnijmy, że już na początku stycznia, jeszcze przed wyłączeniem serwerów, niektórzy zgłaszali problemy z zalogowaniem się do zabawy. Potem taka możliwość została wyłączona dla wszystkich i po próbie uruchomienia tytułu nie dało się przejść przez ekran tytułowy. Tymczasem w tej sytuacji nawet to staje się już niemożliwe, bo dotarliśmy do momentu, w którym wygląda, jakby Anthem… nigdy nieistniało.

GramTV przedstawia:

Z jednej strony mówimy o grze, która o 5 miesięcy była martwa i nie pełniła żadnej innej roli niż +1 na wirtualnej półce. Z drugiej strony ktoś jednak wydał swoje pieniądze, by ten produkt nabyć, trudno więc uznać odbieranie mu go za jakkolwiek etyczne. Jednocześnie, gdyby te doniesienia się potwierdziły, działanie Electronic Arts może rodzić niebezpieczny precedens, bo inni wydawcy, którzy postanowią zamknąć serwery swoich tytułów, mogą w taki sam sposób usuwać je z kont graczy. To zaś sprawi, że niemożliwa stanie się, choćby wyłącznie na własne potrzeby, stawianie prywatnych serwerów ze znajomymi, by pomimo decyzji twórców móc kontynuować zabawę.

Przypomnijmy, że również w przypadku Anthem podjęto taką próbę reanimacji. Jeden z członków społeczności opublikował nawet film, w którym pokazywał, iż udało mu się dołączyć do stworzonej przez siebie rozgrywki. Swoje trzy grosze dorzucił też były szef tego projektu, Mark Darrah. Oszacował on, że prace polegające na dostosowaniu produkcji do działania w trybie offline wymagałoby… 10 milionów dolarów.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!