Nowa Mumia Lee Cronina od miesięcy budzi skrajne emocje. Teraz brytyjski urząd zakazał części kampanii reklamowej filmu.
Choć Mumia w reżyserii Lee Cronina zadebiutowała w kinach kilka miesięcy temu, kontrowersje wokół filmu wcale nie ucichły. Warto podkreślić, że nie chodzi o przygodową serię z Brendanem Fraserem, lecz o brutalny horror dla dorosłych, który od początku promowany był jako zupełnie nowe spojrzenie na klasycznego potwora.
Mumia
Reklama Mumii była zbyt drastyczna
Brytyjski Advertising Standards Authority (ASA) zdecydował o wycofaniu części plakatów promujących film. Powodem było około 30 skarg od odbiorców, którzy uznali, że grafika przedstawiająca tytułową Mumię sprawia realistyczne wrażenie martwego dziecka, przez co może być szczególnie niepokojąca zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.
Dodatkowym problemem okazało się miejsce ekspozycji reklam. Plakaty pojawiły się między innymi w londyńskim metrze oraz w pobliżu przedszkola, przez co miały kontakt z przypadkowymi odbiorcami, a nie wyłącznie z widzami świadomie zainteresowanymi horrorem.
Lee Cronin odniósł się do zamieszania. Reżyser filmu skomentował całą sytuację po nagłośnieniu decyzji brytyjskiego urzędu. Choć nie wdawał się w szczegółową polemikę, sprawa ponownie zwróciła uwagę mediów na jego produkcję. Za pomocą Instagrama napisał:
GramTV przedstawia:
Nie chcę psuć całej zabawy, ale ona już jest w waszym domu. Na HBO Max.
Paradoksalnie cała sytuacja może wyjść filmowi na dobre. Mumia jest już dostępna w streamingu, dlatego dodatkowy rozgłos związany z zakazaną kampanią reklamową może zachęcić kolejnych widzów do sprawdzenia produkcji. Historia kina wielokrotnie pokazywała, że w przypadku horrorów kontrowersje często okazują się jedną z najlepszych form promocji.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!