Aktorzy nie chcą grać u legendarnego polskiego reżysera. Nowy film powstaje w chaosie

Jakub Piwoński
2026/03/21 17:30
0
0

Miał być wielki powrót, są problemy.

Krzysztof Zanussi, jeden z najbardziej znanych twórców polskiego kina, znalazł się w samym środku produkcyjnych problemów. Jego najnowszy film – Całopalenie –najwyraźniej nie jest łakomym kąskiem dla aktorów. Jak podaje Onet.pl, projekt, który sam reżyser określa jako możliwe zwieńczenie swojej kariery, niemal nie doszedł do skutku – wszystko przez problemy finansowe i nagłe odejście głównych aktorów.

Krzysztof Zanussi
Krzysztof Zanussi
onet.pl

Krzysztof Zanussi ma problemy z Całopaleniem

Zanussi od dekad pozostaje jednym z najważniejszych twórców polskiego kina, znanym z filmów poruszających tematy moralne, filozoficzne i egzystencjalne. Takie tytuły jak Życie rodzinne czy Barwy ochronne ugruntowały jego pozycję jako reżysera, który konsekwentnie stawia pytania o sens życia, odpowiedzialność i miejsce człowieka w świecie. Jego najnowszy film, Całopalenie, ma jednak problemy. Twórca nie ukrywa zaskoczenia decyzją obsady.

Jest to pewnie mój ostatni film i szczególnie mi na nim zależy. Niemniej, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, dwoje aktorów do głównych ról, wcześniej już umówionych, odmówiło. Powiedzieli, że nie chcą w tym grać. W jakiś sposób, jeśli dobrze ich zrozumiałem, bo tłumaczyli mi to przez telefon, to była kwestia dystansu, że do tej tematyki nie chcą przylgnąć. Nie chcą o żadnych sprawach duchowych rozważać i że to jest im świat obcy.

Sytuację dodatkowo skomplikowały kwestie finansowe. Produkcja została postawiona pod ścianą – albo natychmiastowe rozpoczęcie zdjęć, albo utrata części budżetu.

Ten projekt był planowany na 2026 r. Uzyskał pieniądze, natomiast był w zawieszeniu i nagle w pierwszych dniach grudnia 2025 r. okazało się, że trzeba natychmiast zrobić kilka dni zdjęciowych, ponieważ jakieś inne pieniądze, które były na ten film przeznaczone, przepadną. Bez obsady, bez dokumentacji, w dzikim pośpiechu ruszyliśmy z tą produkcją. Wynikało to z tego, że albo byśmy ruszyli, albo tego filmu miałoby już nie być.

86- letni reżyser przyznaje, że ratowanie filmu odbywało się w ostatniej chwili i w atmosferze improwizacji.

Musiałem szybko szukać zmiany, przesunąć jednego aktora z jednej do drugiej roli. Ratowałem się naprawdę rozpaczliwie, bo dopiero dzień przed zdjęciami wiedzieliśmy, z kim to kręcimy i dalej do reszty filmu muszę teraz dopiero rozpocząć szerokie poszukiwania.

GramTV przedstawia:

Mimo tych trudności zdjęcia do Całopalenia ruszyły na początku marca 2026 roku. Sam reżyser zapowiada, że film będzie opowieścią o duchowości i poszukiwaniu sensu:

Mogę powiedzieć, że Całopalenie jest o potrzebie absolutu, o tym, że świat materialny nie wystarcza, żeby zaspokoić nasze potrzeby duchowe.

Na razie pozostaje mieć nadzieję, że produkcja wejdzie na prostą i kolejne etapy przebiegną już bez większych problemów. Wszystko wskazuje na to, że mimo trudnego startu Całopalenie wciąż ma szansę trafić na ekrany.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!