Aktor Resident Evil stracił przytomność podczas nagrań. Posunął się za daleko

Jakub Piwoński
2026/03/24 08:30
0
0

Kulisy pracy nad jedną z najpopularniejszych postaci serii pokazują, jak wymagający bywa dubbing w grach.

Czasem aktor tak bardzo wczuwa się w rolę, że niesie to za sobą realne ryzyko. Przekonał się o tym Nick Apostolides, znany z roli Leon S. Kennedy w remake’ach serii Resident Evil. Aktor ujawnił kulisy swojej pracy, które zaskoczyły nawet jego współpracowników. Podczas jednego z paneli aktor przyznał, że w trakcie nagrań do jednej z gier… stracił przytomność.

Leon S. Kennedy
Leon S. Kennedy

Historia o tym, jak Leon… zemdlał

Do zdarzenia doszło podczas pracy nad Resident Evil 2 Remake. Apostolides, który dopiero zaczynał wtedy swoją przygodę z dubbingiem w grach, starał się jak najwierniej oddać emocje postaci. W trakcie jednej z sesji nagraniowych posunął się jednak zdecydowanie za daleko.

Aktor zdradził, że przez kilka godzin nagrywał intensywne kwestie – krzyki, jęki i odgłosy walki. Aby uzyskać odpowiedni efekt, eksperymentował z różnymi metodami, w tym m.in. używał soku żurawinowego, by odwzorować charakterystyczne dźwięki. W pewnym momencie postanowił jednak fizycznie ograniczyć sobie dopływ powietrza, by uzyskać bardziej realistyczny efekt głosu.

GramTV przedstawia:

To właśnie ta decyzja doprowadziła do utraty przytomności. Apostolides przyznał, że po kilku godzinach intensywnej pracy jego organizm był wyczerpany, a chwilowy brak tlenu sprawił, że zemdlał w kabinie nagraniowej. Początkowo część ekipy myślała, że to element gry aktorskiej, dopiero po chwili zorientowano się, że sytuacja jest poważna.

Na szczęście aktor nie odniósł poważniejszych obrażeń i szybko doszedł do siebie. Co ciekawe, nagrany w tamtym momencie materiał ostatecznie trafił do gry. Sam Apostolides podkreśla jednak, że była to lekcja i przestrzega przed podobnymi metodami.

Historia pokazuje, jak wymagająca potrafi być praca przy grach wideo. Według badań branżowych większość aktorów głosowych wskazuje na duże obciążenie dla głosu, a część z nich ma problem z regeneracją po nagraniach. Przypadek Apostolidesa jest skrajnym przykładem tego, jak daleko niektórzy są w stanie się posunąć, by oddać realizm swojej postaci.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!