W dzisiejszych czasach nie da się uciec od sztucznej inteligencji. To temat, który stale powraca i powracać będzie coraz częściej.
Nic więc dziwnego, że wiele osób ma związane z AI obawy. Na przykład w kwestii potencjalnej utraty pracy.
Jeff Bezos
Przez AI zacznie… brakować rąk do pracy?
W praktyce chodzi oczywiście o to, że wielu pracowników zostanie zastąpionych przez generatywną sztuczną inteligencję. Ta będzie tańsza, nie będzie trzeba jej płacić i nie stworzy np. związków zawodowych. A na dodatek będzie ona zdecydowanie bardziej wydajna od żywego człowieka. Czy zatem obawy o to, że AI przyczyni się do ogromnego wzrostu bezrobocia i sprawi, że ludzie w wielu sektorach będą niepotrzebni? Zdanie przeczące w tej kwestii ma Jeff Bezos. Założyciel Amazona i 4. najbogatszy człowiek na świecie uważa, że będzie wręcz odwrotnie, a popularyzacja tej nowej technologii oznaczać będzie, że rąk do pracy… zacznie brakować.
Bezos opowiedział o tym podczas wystąpienia na konferencji technologicznej VivaTech w Paryżu:
Wiem, że wiele osób, w tym wielu mądrych ludzi, żywi duże obawy, że AI uczyni ludzi zbędnymi i tak dalej. Całkowicie nie zgadzam się z tym punktem widzenia. Uważam, że w rzeczywistości AI stworzy niedobór siły roboczej.
GramTV przedstawia:
To mocno zaskakująca teza. Szczególnie że sam Amazon do końca zeszłego roku usunął około 30 tysięcy stanowisk, po części również z uwagi na wzrost wydajności spowodowany wykorzystywaniem sztucznej inteligencji. Co więcej, Andy Jassy, czyli dyrektor generalny handlowego giganta, wprost przyznał, że postępująca automatyzacja przełoży się na utratę miejsc pracy w korporacjach, które będą mogły wykorzystywać AI do swoich celów. Zresztą, jak wynika z raportu Challenger, Gray and Christmas, firmy doradztwa zawodowego, tylko w maju firmy z siedzibą w USA zwolniły około 97 tysięcy osób, z czego 40% miało związek właśnie ze sztuczną inteligencją.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Ten to odklejony totalnie, żyje w swojej bańce i kompletnie nie wie co się dzieje a do tego czego się nie dotknie to wszystko pada, gry, filmy, rakiety.Jak on mówi że nie będzie zwolnień które defakto już są no to znaczy że będzie ich coraz więcej, ale spoko nie mogę się doczekać jak bezos tych wszystkich ludzi przygarnie ;)