Podczas gdy jedni poświęcają długie tygodnie na lizanie ścian w grach, by poznać najdrobniejszy szczegół, inni… Inni się spieszą.
Speedrunning to fascynujące zjawisko. Okazuje się jednak, że nawet w środowisku ludzi nadzwyczajnie szybkich można być nadzwyczajnie szybkim.
Fallout 4
2 miesiące i 9 rekordów świata
Jest sobie jegomość o nicku pekkanen, który upodobał sobie speerunnerowanie gier Bethesdy. I robi to z niesamowitymi efektami! Dość powiedzieć, że w zaledwie 2 ostatnich miesiącach pobił aż 9 rekordów świata w dwóch różnych kategoriach dotyczących przechodzenia Fallouta 4 – Any% oraz Any% (No Intro). W tym drugim wypadku, jak nietrudno się domyślić, nie bierze się pod uwagę kultowego, ale też oskryptowanego intra pokazującego wydarzenia tuż przed spadnięciem bomb. Tak czy inaczej, takie granie wiąże się z pewnymi zasadami. Weźmy np. fakt, że dopuszczalne jest wykorzystywanie obecnych w grze glitchy.
Tak czy inaczej, już 4 marca pekkanen pobił rekord Any% wynoszący 33:51, który przed laty ustanowił niejaki tomatoanus. Wynik pekkanena to 33:44, ale to nie było jego ostatnie słowo! W kolejnych tygodniach pięciokrotnie poprawiał ten wynik. Ostatecznie 6 maja zakończył całą grę w 31 minut i 18 sekund. W międzyczasie osiągał on też rekordowe czasy w kategorii Any% (No Intro). Zaczął 19 marca od 25:36, po czym dwukrotnie tenże rekord śrubować. Obecnie przoduje osiągnięcie z 25 kwietnia – ukończenie Fallouta 4 bez intra w 23 minuty i 17 sekund.
GramTV przedstawia:
Wyniki w kategorii Any%:
4 marca: 33:44
26 marca: 33:28 (-16)
31 marca: 32:54 (-34)
11 kwietnia: 32:15 (-39)
27 kwietnia: 31:32 (-43)
6 maja: 31:18 (-14)
Wyniki w kategorii Any% (No Intro):
19 marca: 25:36
31 marca: 24:19 (-1:17)
25 kwietnia: 23:17 (-1:02)
Po drodze pekkanen, co, jak zostało wspomniane, było zgodne z zasadami, korzystał z błędów gry, pozwalających np. na teleportację czy nadmierną prędkość. Tę drugą możemy uzyskać poprzez szybkie zapisywanie i wczytywanie gry w trakcie określonych czynności. Tym sposobem oszukujemy silnik gry, co pozwala na kumulację premii do prędkości. Tak czy inaczej, wyniki robi wrażenie, pytanie tylko, czy ktoś będzie w stanie je pobić. A może znowu zrobi to sam pekkanen?
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!