Podobno druga część znajduje się w planach, ale nadal nie poznaliśmy żadnych konkretów.
Minęło siedem lat od premiery jednego z najbardziej niedocenionych widowisk science fiction ostatniej dekady. Film Alita: Battle Angel, który trafił do kin 14 lutego 2019 roku, do dziś cieszy się wierną grupą fanów i uznawany jest za jedno z najbardziej imponujących wizualnie dzieł w swoim gatunku.
Alita: Battle Angel
Alita: Battle Angel – minęło siedem lat od premiery pierwszej części obiecującej serii science fiction, która wciąż nie doczekała się kontynuacji
Produkcja powstała we współpracy Roberta Rodrigueza i Jamesa Camerona, a inspiracją była kultowa japońska cyberpunkowa manga autorstwa Yukito Kishiro. Fabuła skupia się na Alicie, cyborgu pozbawionym wspomnień, który zostaje odnaleziony i przywrócony do życia przez cybernetycznego lekarza Dysona Ido. Z czasem bohaterka odkrywa swoją przeszłość oraz niezwykłe zdolności, które czynią ją kimś znacznie ważniejszym, niż początkowo przypuszczała.
W tytułową rolę wcieliła się Rosa Salazar, natomiast postać doktora Ido zagrał Christoph Waltz. Film wyróżniał się nie tylko efektami specjalnymi stojącymi na bardzo wysokim poziomie, lecz także wyraźnym autorskim stylem Rodrigueza i rozbudowaną historią współtworzoną przez Camerona. Zakończenie wyraźnie sugerowało dalszy ciąg, a krótki występ Edwarda Nortona zapowiadał rozwinięcie większej historii w kolejnych częściach.
GramTV przedstawia:
Na przestrzeni lat powstanie sequela wielokrotnie odkładano. Główną przeszkodą pozostawało zaangażowanie Jamesa Camerona w kolejne odsłony serii Avatar, które pochłaniały większość jego czasu. Robert Rodriguez wielokrotnie podkreślał, że chce wrócić do świata Ality, jednak czekał na odpowiedni moment, aby ponownie połączyć siły z Cameronem.
Najbardziej obiecujące informacje pojawiły się w 2025 roku, kiedy twórcy potwierdzili prace nad scenariuszem drugiej części.Co więcej, obaj zapowiedzieli, że są zdeterminowani, aby doprowadzić projekt do realizacji i nie wykluczają nawet trzeciego filmu, jeśli kontynuacja odniesie sukces. Pomysł na rozwój uniwersum był obecny od początku, a cameo takich aktorów jak Edward Norton, Michelle Rodriguez czy Jai Courtney miały przygotować grunt pod kolejne rozdziały historii.
Mimo entuzjazmu twórców wciąż nie wiadomo, kiedy projekt faktycznie wejdzie w fazę produkcji. Cameron nadal pozostaje mocno związany z serią Avatar, co może utrudniać rozpoczęcie prac nad nowym filmem science fiction. Jednocześnie pojawiają się sygnały, że współpraca w jednym miejscu może ułatwić rozwój projektu, co daje fanom nadzieję, że długo wyczekiwana kontynuacja w końcu stanie się rzeczywistością.