50 lat temu zadebiutowało zaskakujące i oryginalne science fiction o kontakcie z obcym. W głównej roli wystąpił słynny piosenkarz

Jakub Piwoński
2026/03/21 16:30
0
0

David Bowie w jednej z najbardziej niezwykłych ról w historii science fiction.

50 lat temu, 18 marca 1976 roku, na ekrany trafił Człowiek, który spadł na Ziemię – jedno z najbardziej oryginalnych i zaskakujących science fiction w historii kina. Film wyreżyserowany przez Nicolas Roeg opowiada historię przybysza z innej planety, który trafia na Ziemię, by zdobyć wodę dla swojego umierającego świata. Film powstał na podstawie książki Waltera Tevisa.

Człowiek, który spadł na Ziemię
Człowiek, który spadł na Ziemię

Człowiek, który spadł na Ziemię – 50 lat od premiery

W głównej roli wystąpił David Bowie, gwiazdor sceny muzyczne, dla którego był to filmowy debiut. Artysta wcielił się w Thomasa Jerome’a Newtona – istotę z kosmosu, która z czasem ulega ludzkim słabościom i popada w spiralę uzależnień oraz manipulacji. To właśnie ta rola stała się jednym z najbardziej charakterystycznych występów Bowiego na ekranie. Później kilkukrotnie wracał na ekran w takich filmach jak Labirynt, Ostatnie kuszenie Chrystusa, Zagadka nieśmiertelności i Prestiż.

Podczas pracy nad Człowiek, który spadł na Ziemię David Bowie był w bardzo trudnym okresie życia i zmagał się z uzależnieniem od kokainy. Co ciekawe, po latach przyznał, że… niemal nie pamięta pracy na planie filmu, a jego wychudzony wygląd i zachowanie na ekranie w dużej mierze odzwierciedlały jego realny stan.

GramTV przedstawia:

Choć początkowo film spotkał się z mieszanymi recenzjami, z czasem zyskał status kultowego dzieła, a przez wielu uznawany jest za jedno z najważniejszych osiągnięć gatunku science fiction. Krytycy docenili jego odważny, momentami prowokacyjny charakter oraz sposób, w jaki ukazywał problemy uzależnienia i alienacji – silnie związane z realiami lat 70. Nawet Roger Ebert, słynny krytyk filmowy, po latach zmienił zdanie o filmie, przyznając mu wyższą ocenę.

Film doczekał się kontynuacji w 2022 roku, kiedy powstał serial pod tym samym tytułem. W nowej wersji wystąpili Bill Nighy jako starszy Newton oraz Chiwetel Ejiofor jako nowy przybysz z kosmosu. Mimo pozytywnych recenzji i współczesnego podejścia do tematu, produkcja nie osiągnęła takiego rozgłosu jak oryginał i zakończyła się po jednym sezonie.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!