44 lata czekania i wciąż nic. Kultowe science fiction nadal bez aktorskiej ekranizacji

Radosław Krajewski
2026/05/04 14:10
0
0

Już wielokrotnie planowano aktorski remake tego klasyka science fiction.

Cyberpunk przeżywa obecnie wyraźny renesans, a kolejne zapowiedzi filmów, seriali i gier tylko potwierdzają rosnącą popularność tego gatunku. W tym kontekście coraz bardziej zaskakuje fakt, że jedna z jego najważniejszych historii, czyli Akira, wciąż nie doczekała się pełnoprawnej aktorskiej adaptacji, mimo że próby jej realizacji trwają od wielu lat.

Akira
Akira

Akira – kultowe anime science fiction wciąż nie doczekało się aktorskiej adaptacji pomimo wielu prób

Rok 2026 zapowiada się dla fanów cyberpunku wyjątkowo intensywnie. Po raz pierwszy na ekranie zobaczymy Neuromancera, uznawanego za fundament gatunku, a uniwersum Blade Runner zostanie rozwinięte za sprawą serialu Blade Runner 2099. W lipcu zadebiutuje także nowe anime z serii Ghost in the Shell, a na horyzoncie pojawia się wiele gier inspirowanych cyberpunkową estetyką.

Wśród tych wszystkich projektów szczególnie rzuca się w oczy brak aktorskiej wersji Akiry. Manga autorstwa Katsuhiro Otomo zdobyła Kodansha Manga Award, dwie statuetki Harvey Awards oraz dwie Eisner Awards, a sam twórca został uhonorowany Medalem z Purpurową Wstęgą za wkład w kulturę. Mimo tego prestiżu, historia Neo Tokio nie została przeniesiona na ekran w wersji aktorskiej.

Droga do adaptacji była długa i pełna zwrotów akcji. W latach 90. prawa do ekranizacji nabyło Sony, jednak projekt nie wyszedł poza wczesne etapy. W 2002 roku przejęło je Warner Bros., rozpoczynając ponad dwudziestoletnią sagę nieudanych prób przeniesienia tej historii w aktorskiej adaptacji.

Pierwszym reżyserem był Stephen Norrington, który planował zmienić relację między Kanedą a Tetsuo, czyniąc z nich braci. W 2008 roku projekt trafił do Ruairi Robinson, a jego wersja zakładała przeniesienie akcji do Neo Manhattanu oraz przemienienie bohaterów w dorosłych ludzi. Kolejna próba, realizowana przez duet Allen Hughes i Albert Hughes, wprowadzała kontrowersyjne zmiany fabularne, w tym zupełnie nowe interpretacje postaci i odniesienia do wydarzeń z 11 września.

GramTV przedstawia:

W kolejnych latach projekt przechodził przez ręce następnych twórców. Jaume Collet-Serra wielokrotnie obejmował i opuszczał stanowisko reżysera, a jego wypowiedzi o bohaterach mangi wywołały falę krytyki wśród fanów. Największe nadzieje pojawiły się dopiero w 2017 roku, gdy za projekt odpowiadać miał Taika Waititi. Twórca planował obsadzić aktorów azjatyckiego pochodzenia i oprzeć scenariusz bezpośrednio na mandze, a nie na kultowym anime z 1988 roku. Ostatecznie jednak w 2025 roku prawa wygasły i wróciły do wydawnictwa Kodansha.

Choć kino wydaje się naturalnym wyborem dla tak widowiskowej historii, coraz częściej wskazuje się, że najlepszym formatem dla Akiry byłby serial. Współczesne produkcje science fiction udowadniają, że dłuższa forma pozwala lepiej oddać złożoność świata i bohaterów. Dobrym przykładem jest The Expanse, który adaptował kolejne tomy książek w formie sezonów. Podobne podejście mogłoby sprawdzić się także tutaj, gdzie sześć tomów mangi idealnie pasowałoby do sześciu sezonów serialu.

Taka produkcja mogłaby znacznie głębiej eksplorować wątki pominięte w anime, w tym brutalniejsze elementy historii, rozwinięcie motywów psychicznych mocy czy religijnych kultów. Co więcej, mroczny i pesymistyczny ton opowieści lepiej wpisuje się w dzisiejsze trendy telewizyjne niż w realia kina sprzed kilku dekad.

Nie oznacza to jednak, że realizacja takiego projektu byłaby łatwa. Akira to historia wymagająca ogromnego budżetu, zaawansowanych efektów specjalnych i ogromnej dbałości o detale. Każda zmiana, zwłaszcza dotycząca miejsca akcji, mogłaby spotkać się z ostrą reakcją fanów. Dodatkowo sama fabuła jest niezwykle gęsta i trudna do skrócenia, co czyni film kinowy szczególnie problematycznym formatem.

Jedno jest pewne. Po ponad czterech dekadach od premiery mangi, jej potencjał nadal pozostaje niewykorzystany w świecie aktorskiego kina i telewizji, a fani wciąż czekają na adaptację, która odda sprawiedliwość tej kultowej historii.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!