Dziś Disney kojarzy się przede wszystkim z familijnymi widowiskami i animacjami, ale 36 lat temu studio wypuściło film, który u wielu widzów wywołał lęk przed pająkami.
Choć współczesny Disney regularnie sięga po elementy grozy, jak w Nawiedzonym dworze czy Hokus Pokus, niemal zawsze łagodzi je humorem i familijną atmosferą. Tym bardziej zaskakuje fakt, że 18 lipca 1990 roku studio wprowadziło do kin Arachnofobię. To film, który bez większych kompromisów postawił na napięcie, suspens i autentyczny strach.
Arachnofobia
Arachnofobia do dziś uchodzi za jeden z najlepszych horrorów o pająkach
Film wyreżyserował Frank Marshall, wieloletni współpracownik Stevena Spielberga. W głównych rolach wystąpili Jeff Daniels, John Goodman, Julian Sands i Harley Jane Kozak. Historia rozpoczyna się od odkrycia nowego gatunku śmiertelnie niebezpiecznych pająków, które trafiają do niewielkiego amerykańskiego miasteczka. Gdy mieszkańcy zaczynają ginąć w tajemniczych okolicznościach, nowy lekarz staje się głównym świadkiem narastającego koszmaru.
Mimo że produkcja otrzymała kategorię PG, twórcom udało się stworzyć wyjątkowo gęstą atmosferę. Film umiejętnie balansował między horrorem a czarnym humorem, za który odpowiadała przede wszystkim postać ekscentrycznego tępiciela szkodników granego przez Johna Goodmana.
Arachnofobia okazała się sukcesem finansowym, zarabiając ponad 50 milionów dolarów, i z czasem zyskała status filmu kultowego. Dla wielu widzów wychowanych w latach 90. była też produkcją, po której spojrzenie na pająka w kącie pokoju już nigdy nie było takie samo.
GramTV przedstawia:
Choć od tamtej pory powstało wiele filmów o morderczych pająkach – od Ataku pająków po nowsze Robactwo i Sting – niewiele z nich potrafiło równie dobrze połączyć napięcie, humor i klimat klasycznego kina grozy. Być może właśnie dlatego Arachnofobia pozostaje dla wielu najlepszym przedstawicielem tego niezwykle niszowego podgatunku.
Patrząc na dzisiejszy repertuar Disneya, trudno uwierzyć, że to właśnie ta wytwórnia odpowiada za film, który skutecznie zafundował całemu pokoleniu jedną z najczęstszych fobii. Od tamtej premiery studio nie wróciło już do równie bezkompromisowego horroru.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!