Trzy dekady temu brytyjskie kina przeżyły prawdziwy wstrząs. Trainspotting w reżyserii Danny Boyle, oparty na powieści Irvine Welsh, zadebiutował w Wielkiej Brytanii i Irlandii, błyskawicznie stając się jednym z najważniejszych filmów lat 90. W rolach głównych wystąpili Ewan McGregor, Robert Carlyle i Jonny Lee Miller, a historia grupy edynburskich heroinistów uderzyła w widzów z siłą, jakiej wcześniej w kinie mainstreamowym po prostu nie było.
30 lat filmu Trainspotting
Film opowiada o Marku Rentonie i jego paczce – Spudzie, Sick Boyu, Begbiem i Tommym – dryfujących między kolejnymi działkami, drobnymi przekrętami i marnymi próbami odnalezienia sensu w życiu. Boyle połączył brutalny realizm z czarnym humorem i psychodeliczną estetyką. Do historii przeszła scena „najgorszej toalety w Szkocji”, gdy bohater grany przez McGregora nurkuje głową w sedesie, ale też surrealistyczny „nurkowy” trip po przedawkowaniu czy niepokojące wizje dziecka na suficie. Film balansował między śmiechem a przerażeniem, pokazując uzależnienie bez upiększeń, a jednocześnie z energią teledysku, wsparty kultową już ścieżką dźwiękową.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!