2XKO nie odniosło sukcesu, na jaki liczyło Riot Games. Gra miała trudny start: pracownicy zostali zwolnieni zaledwie trzy tygodnie po premierze, a w sierpniu prace nad nią zostały wstrzymane. Mimo to współzałożyciel Riot Games, Marc Merrill, nie uważa, że prace nad grą były błędem.
2XKO
2XKO nie było błędem?
Podczas panelu na PAX West Merrill został zapytany o błędy Riot Games z ostatnich lat. Poruszono temat 2XKO, ale przedstawiciel firmy od razu podkreślił, że nie nazwałby projektu porażką. Firma dostrzegła ogromny potencjał w połączeniu bijatyki, modelu free-to-play i niezwykle popularnego uniwersum League of Legends. Według Merrilla, zespół stworzył atrakcyjną wizualnie grę, która nie bała się eksperymentować z systemem walki drużynowej.
Wyzwaniem było zbudowanie wystarczająco dużej społeczności. Merrill zauważył, że nowoczesne serwisy do gier konkurują nie tylko z innymi grami, ale ze wszystkim.
Nie konkurujesz tylko z grami, konkurujesz ze wszystkim.
Każdego roku na Steamie pojawiają się tysiące nowych tytułów, a użytkownicy YouTube’a i mediów społecznościowych mają dostęp do praktycznie niewyczerpanego zasobu treści. Wszystkie te formy rozrywki konkurują o to samo ograniczone źródło: czas i uwagę użytkowników.
GramTV przedstawia:
Według Merrilla, gra jako usługa musi spełniać wiele funkcji wyjątkowo dobrze, aby zbudować wystarczająco dużą społeczność i zapewnić projektowi długoterminową przyszłość. 2XKO nie osiągnęło wymaganej skali.
Riot Games nie zamierza jednak porzucać ryzykownych projektów. Porażka 2XKO nie oznacza końca ambitnych, nowych gier Riot Games, a studio z pewnością będzie bardziej ostrożne.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!